fot. PAP/EPA

Australian Open: Zwycięstwo Janowicza, porażka Kubota

Tegoroczny Australian Open (pula nagród wynosi 30 mln dolarów amerykańskich) rozpoczął się dla naszych tenisistów od zwycięstwa Jerzego Janowicza i porażki Łukasza Kubota.

Jerzy Janowicz pokonał po dramatycznym pojedynku w I rundzie Australian Open Australijczyka Jordana Thompsona 1:6, 4:6, 6:4, 6:2, 6:1. Jego rywal (zajmujący obecnie miejsce w trzeciej setce rankingu ATP) udowodnił, że ściany pomagają i wygrał z dużo wyżej rozstawionym Polakiem dwa pierwsze sety!

Dzięki niesamowitemu uporowi (dająca o sobie znać kontuzja stopy) i braku doświadczenia młodego Australijczyka, który po raz pierwszy w życiu grał w Turnieju Wielkoszlemowym, a co za tym idzie, musiał wygrać trzy sety, Polak zaczął nabierać tempa i odrobił straty.

Piąty set przebiegł już pod dyktando tenisisty z Łodzi, jego rywal zupełnie opadł z sił, co zaowocowało wynikiem 6:1.

Choć gra Jerzego od trzeciego seta może cieszyć, to dająca o sobie znać kontuzja stopy już nie (podczas spotkania, Janowicz był zmuszony do wezwania lekarza na kort). Wygrał dzięki niedoświadczeniu przeciwnika. Oby kolejne rundy nie były dla niego walką o przetrwanie w turnieju.

W drugiej rundzie Polak zagra z Hiszpanem Pablo Andujarem.

Łukasz Kubot przegrał natomiast z Rosjaninem Nikołajem Dawidienką 6:3, 3:6, 6:3, 3:6, 4:6.

Wynik spotkania mówi, że pojedynek był bardzo wyrównany – i to prawda.

Pierwszy set był w wykonaniu Polaka bardzo dobry. Pewnie wygrywał własne podania i dzięki jednemu przełamaniu wygrał pierwszą partię 6:3. Drugi padł łupem doświadczonego Rosjanina, niegdyś trzeciego tenisisty świata.

Panowie grali na przemian dobrze, raz jeden miał przewagę break’a raz drugi.

Trzeci set to znowu dobra gra Kubota. Jedno przełamanie wystarczyło, aby wygrać 6:3. Czwarty set wygrał Nikołaj Dawidienko 6:3.

Piąty set zadecydował o awansie Rosjanina. Kubot dał się przełamać już na samym początku i do końca spotkania nie odrobił strat, przegrał seta 6:4 i tym samym cały mecz.

Ćwierćfinalista ubiegłorocznego Wimbledonu niestety pożegnał się z turniejem w Melbourne.

W nocy z poniedziałku na wtorek swoją tegoroczną przygodę z Australian Open zacznie nasza najlepsza tenisistka Agnieszka Radwańska. W pierwszej rundzie zmierzy się z Yulią Putintsevą z Kazachstanu. Również o 1.00 rozpoczną swoje mecze Karolina Piter z Simoną Halep (11. miejsce w rankingu WTA) oraz Michał Przysiężny z Argentyńczykiem Horacio Zeballosem.

Sport/RIRM

drukuj