fot. PAP/EPA

Australian Open. Camila Giorgi za mocna dla Igi Świątek

Iga Świątek odpadła w drugiej rundzie Australian Open. Polka uległa Włoszce Camili Giorgi 2:6, 0:6. Swój pierwszy wielkoszlemowy turniej w seniorskiej karierze zakończyła z bilansem jednego zwycięstwa i jednej porażki.


Różnica doświadczenia, kłopoty na returnie i zneutralizowany przez rywalkę serwis – to głównie te aspekty zaważyły na porażce Igi Świątek. 17-latka ma prawo być jednak zadowolona ze swojego debiutu w seniorskim Australian Open. Jako jedyna z naszych reprezentantów przebrnęła bowiem do drugiej rundy.

W pierwszym gemie młodą Polkę zawiódł nieco return (0:1). Aż trzykrotnie źle odebrała piłkę po podaniu rywalki. W drugim, kiedy sama stała już w polu serwisu, pokazała, że to jedna z jej najskuteczniejszych broni. Podobnie jak w starciu z Aną Bogdan w pierwszej rundzie, Iga Świątek zagrywała niemal bezbłędnie, tracąc zaledwie jeden punkt (1:1). W odróżnieniu od starcia z Rumunką przełamanie przyszło jednak znacznie szybciej. Seria błędów Włoszki przy walce o każdy z punktów dała Polce wygraną „na sucho” (2:1). Po odrobieniu straty przełamania Camila Giorgi poszła za ciosem. Nie bez problemów, bo na przewagi, wygrała piątego gema, ponownie obejmując prowadzenie (2:3).

Przy piłce na przełamanie dla rywalki Iga Świątek spróbowała zagrać nieco agresywniej. Piłka, po mocnym forhendzie, zatrzymała się jednak na siatce (2:4). Nieprzerwanie u 17-latki szwankował return. Nieudane zagranie zbliżyło Camilę Giorgi do zwycięstwa w gemie, którego sfinalizowała asem serwisowym (2:5). Kiedy wydawało się, że Iga Świątek powalczy jeszcze o trzeciego gema, przyszedł podwójny błąd, a w ślad za nim dwie autowe piłki (2:6). Włoszka wyraźnie wygrała pierwszego seta, mimo że miała na koncie tyle samo asów (2-2) co Polka, ale więcej błędów własnych (9-6) i mniej winnerów.

Druga odsłona nie rozpoczęła się najlepiej. Iga Świątek wciąż nie mogła poradzić sobie na returnie, przez co pierwszy gem padł łupem Camili Giorgi bez większego wysiłku (0-40). Polka była bezradna już nie tylko na returnie (dwa gemy z rzędu przy serwisie Camili Giorgi bez punktu). Znacznie spadła prędkość jej serwisu, dzięki czemu Włoszka nie miała już takich problemów w defensywie (0:3).

Znacznie agresywniejsze nastawienie w kolejnym gemie nie przyniosło oczekiwanego skutku. 17-letnia debiutantka obroniła trzy break pointy. Finalnie musiała uznać jednak wyższość rywalki (0:4). Postawiona pod ścianą Iga Świątek nie znalazła sposobu, by przeskoczyć wysoko zawieszoną poprzeczkę, choć w ostatnim gemie kilkukrotnie uzyskiwała przewagę przy stanie równowagi (0:6).

Swój debiutancki, indywidualny wielkoszlemowy turniej Polka zakończyła z bilansem jednego zwycięstwa i jednej porażki. Iga Świątek będzie teraz rywalizowała na kortach w Melbourne z Łukaszem Kubotem w turnieju mikstów.

***

Australian Open, kort twardy, II runda gry pojedynczej kobiet:

Iga Świątek (Polska, Q) – Camila Giorgi (Włochy, 27) 2:6, 0:6

Sport.RIRM

drukuj