Powołania znakiem nadziei opartej na wierze

Słowo wstępne

Szanując dziedzictwo Kościoła w Polsce i we wspólnocie Kościoła powszechnego stajemy po raz 50, wobec wielkiego dzieła umysłu, doświadczenia wspólnoty, a nade wszystko odnowienia mocy Ducha Świętego w tajemnicy powołania, do jakiego wzywa Bóg, Ojciec dróg miłości.

Przezywając Rok Wiary, podążamy za wskazaniami papieża Benedykta XVI i podejmujemy z uwagą refleksję nad słowami Listu apostolskiego Porta fidei: „Ze względu na wiarę na przestrzeni wieków mężczyźni i kobiety każdego wieku, których imię jest zapisane w Księdze Życia, wyznali piękno pójścia za Panem Jezusem, tam gdzie byli wzywani, żeby dać świadectwo swojego bycia chrześcijanami: w rodzinie, w życiu zawodowym, publicznym, w wypełnianiu charyzmatów i posług, do których byli powoływani” (Benedykt XVI, List apostolski Porta fidei, 13). Pragniemy w tym szczególnym czasie tygodnia modlitw o powołania złożyć dziękczynienie za niepojęty dar Bożej łaskawości, jaki jest wpisany w każde ludzkie powołanie. To w nim wyraża się ogrom Bożej miłości, jaka leży u podstaw ludzkich wyborów, szacunku dla odwiecznego Bożego dobra i obietnicy zwycięskiej mocy Ducha Świętego. Wyrażamy uznanie dla wszystkich wiernych świadków, którzy wsparci przez innych, sprawili, że Boży głos odnalazł drogę do ich serca i zajaśniał odwagą przyjętego powołania kapłańskiego i do życia konsekrowanego.

Z wdzięcznością przyjmujemy tegoroczny temat, wskazany nam przez Ojca Świętego i z odpowiedzialnością rozważamy słowa: Powoła­nia znakiem nadziei opartej na wierze. Współczesny człowiek, tak bar­dzo wpisany w ogrom światowych teorii, rad gwarantujących mu osią­gnięcie szczęścia, heroldów „cudownych” propozycji, w których nie ma miejsca dla Boga i Jego mocy, w głębi serca gorąco szuka nadziei. Kiedy spotyka brata lub siostrę, w których życiu istnieje zdrowa pogarda dla świata, gotowość do poniesienia życiowej ofiary, oraz radość wynikająca z WIARY, NADZIEI i MIŁOŚCI, a przede wszystkim doświadcza po ludzku niepojętego zawierzenia Bożej woli – wówczas człowiek staje wobec BOŻEGO ZNAKU. Trudno go wyjaśnić ludzkimi słowami, prze­konać do jego ważności uczonymi argumentami. Zaczyna działać Boża łaska i objawia się piękno Chrystusowej Ewangelii.

Nadal aktualne są wypowiedziane przed pięćdziesięcioma laty, sło­wa papieża Pawła VI, który ustanawiając Dzień Modlitw o Powołania, powiedział: „Sprawa wystarczającej liczby kapłanów dotyka z bliska wszystkich wierzących: nie tylko dlatego, że od powołań zależy religijna przyszłość społeczeństwa chrześcijańskiego, lecz także dlatego, że spra­wa jest precyzyjnym znakiem żywotności wspólnot parafialnych i diece­zjalnych, jak również świadectwem zdrowia moralnego rodzin chrześci­jańskich. Tam, gdzie rozkwitają liczne powołania kapłańskie i konse­krowane, tam żyje się wielkodusznie Ewangelią” (Paweł VI, Przesłanie radiowe, 11 kwietnia 1964 r.).

Wyrażając wdzięczność wszystkim, których starania przyczyniły się do przygotowania tegorocznych materiałów na Pięćdziesiąty Tydzień modlitw o powołania, zachęcam do pokornej modlitwy w intencji dzieł powołaniowych, wobec których Bóg stawia przeżywających Boże posła­nia, odpowiadających za ich odczytanie i uszanowanie, a przede wszyst­kim za tych, do których serc Boży głos ma dotrzeć.

Bp Marek Solarczyk Delegat KEP ds. Powołań

Warszawa-Praga, 25 stycznia 2013 r.

drukuj