Mogę zaoferować ci prawdę i nic ponad to …

Mogę zaoferować ci prawdę i nic ponad to … To motto warsztatów dziennikarskich, które odbyły się 12 kwietnia w Puławach.

Telewizja to ogólne media, które na co dzień widzimy – powiedział specjalista Piotr Grabowski. Z ponad dwugodzinnego wykładu pana Piotra mogliśmy się dowiedzieć, czym jest manipulacja oraz sztuka dziennikarska i telewizyjna. Poznaliśmy klucz według, którego funkcjonuje nasz umysł. Podczas ćwiczenia, które wykonywaliśmy trudno nam było stwierdzić  tylko po samym dźwięku, jakiego wydarzenia ono dotyczy. Jednakże, gdy tylko zobaczyliśmy obraz, większość z nas domyśliła się o jakie ważne zdarzenie chodziło. Wniosek z tego, że siła obrazu przenoszącego masę rzeczy niewerbalnych jest bardzo wielka, ponieważ poświęcamy na nią aż 70% naszej uwagi, 23% na dźwięk, a tylko 7% na przekaz merytoryczny. Gestykulacja jak również oświetlenie odgrywają ważną rolę. Mogliśmy się o tym się przekonać, oglądając debatę telewizyjną między Nixonem a Kennedym. Kennedy wypadł lepiej w telewizji, ponieważ Nixon odmówił nałożenia makijażu. Twarz oświetlona pokazuje nasze wszystkie niedoskonałości. Mogą potwierdzić to nasi koledzy, którzy brali udział w próbce jednego z małych eksperymentów. Na szczęście jest jeszcze takie coś, co nazywamy pudrem, dzięki temu kosmetykowi twarze prezenterów i dziennikarzy telewizyjnych są niemalże doskonałe.

Co prawda nie byłem kandydatem, wręcz zostałem zmuszony aby „kandydować na prezydenta”, ale dobrze się przy tym bawiłem, jak i z pewnością reszta. Ogólnie jakiś obraz na temat manipulacji mieliśmy, ponieważ rozmawialiśmy o tym na lekcjach religii z księdzem. Jednakże będąc na warsztatach zobaczyliśmy pełny obraz tego, co można dzięki telewizji zrobić i jak wszystko może zostać zmienione i ukryte przed nami. Trudno teraz będzie uwierzyć w cokolwiek co będzie mówione np. w Wiadomościach. Na pewno było to wszystko pouczające, ale pokazane w prosty i zabawny sposób, co z pewnością przykuło uwagę wszystkichpowiedział Damian Kaczor.

Po krótkiej przerwie rozpoczęły się warsztaty prasowe prowadzone przez  studentkę dziennikarstwa i komunikacji społecznej w WSKSiM Monikę Niżnik.

Teraz już wiemy, jak pisać artykuł. Z pewnością zasada odwróconej piramidy nam w tym pomoże. Pani Monika pokazała nam, jakie pułapki czyhają w naszym ojczystym języku, na co mamy zwracać uwagę mówiąc na co dzień. Nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak wiele błędów popełniamy.

Następnie mogliśmy wziąć udział w warsztatach telewizyjnych. To z nich dowiedzieliśmy się, co to jest jakość nagrania. Za pomocą odpowiednich programów zobaczyliśmy jak  można zmienić nasze wypowiedzi. Taki trik często jest stosowany przez media, a my nawet sobie z tego nie zdajemy sprawy.

Punktem kulminacyjnym były warsztaty dźwiękowe.  Produkcja i emitowanie dźwięku to tematy, które były poruszane przez specjalistę pana Pawła Bielickiego.

Podczas warsztatów dziennikarskich najbardziej zainteresowały mnie zajęcia o mediach. Dotychczas nie interesowałam się tak reżyserią, jednak kiedy na zajęciach przybliżono mi bardziej czym są narzędzia i te właśnie szczegóły, które są fundamentami w filmie – wzbudziło to we mnie pewne refleksje. Ponadto zaintrygowało mnie, jak łatwo telewizja może nami zmanipulować, o czym my nawet nie wiemy, my zwykli widzowie.
Na zajęciach oprócz Medii przekazano nam też większą wiedzę na temat dźwięków i prasy. Nie mam zastrzeżeń, że były to jedne z lepszych warsztatów na jakich byłam, najlepszych dziennikarskich dotychczas. Nie każda wypowiedź jednak zgadzała się z moją opinią, aczkolwiek każdy ma swoje zdanie. I swój wybór, czy chce zostać w świecie matrix’a czy zmierzyć się z  trudnościami życia
powiedziała Patrycja Grzechnik.
 –Moim zdaniem to było coś bardzo ciekawego. Pierwszy raz byłam na czymś takim i bardzo mnie to zafascynowało. Gdyby była szansa uczestniczyć jeszcze raz to ja się na to piszę. Na prawdę mi się to bardzo podobało. Nie sądziłam, że dziennikarstwo i wszystko co było przedstawione na tych warsztatach może mnie tak bardzo zainteresować. Te wszystkie ciekawostki to było coś, co na długo zapamiętamdodaje Aleksandra Madejek

Kinga Iwanek – uczennica VI LO Puławy 

drukuj