Homilia Ojca św. Franciszka wygłoszona podczas Mszy św. w Bazylice św. Jana na Lateranie

 

Audio MP3

Pobierz

Wezwanie skierowane przez proroka do mieszkańców miasta Jerozolimy, dzisiaj odnosi się także do całego Kościoła i do każdego z nas: „Ciesz się i wesel!”. Powód radości wyrażony jest słowami, które wzbudzają nadzieją i pozwalają ze spokojem patrzeć na przyszłość. Bóg anulował wszelki wyrok potępiający i postanowił żyć pośród nas.

Ta trzecia niedziela adwentu przyciąga naszą uwagę ku Bożemu Narodzeniu, które jest już bliskie. Nie możemy dać się zniechęcić znużeniem. Nie wolno nam ulec smutkowi w jakiejkolwiek postaci, nawet jeśli mielibyśmy powody do wielu zmartwień i z racji różnych form przemocy, które ranią naszą ludzkość. Bowiem przyjście Pana powinno napełnić nasze serce radością. Prorok Sofoniasz, który w imię Boga przynosi orędzie, otwiera nasze serce na nadzieję: „Bóg strzeże” swój lud. W historycznym kontekście nadużyć władzy i przemocy rządzących, Bóg oznajmia, że to On sam zakróluje nad swoim ludem, którego nie zostawi już więcej na pastwę zuchwałości rządzących i że wyzwoli go od wszelkich ucisków. Dzisiaj Słowo Boże  zachęca nas, aby nie słabły nasze ręce z powodu wątpliwości, niecierpliwości czy cierpienia.

Św. Paweł z mocą podejmuje nauczanie proroka Sofoniasza i mówi: „Pan jest blisko”. Dlatego powinniśmy zawsze się weselić a naszymi czynami dać wszystkim świadectwo o bliskości Boga i  o tym, że On troszczy się o każdego człowieka.

Dokonaliśmy otwarcia Drzwi Świętych tutaj i we wszystkich katedrach świata. Również  ten prosty gest jest zaproszeniem do radości. Daje początek wielkiemu przebaczeniu. To jest Jubileusz Miłosierdzia. To czas do odkrycia obecności Boga i Jego ojcowskiej czułości.  Jesteśmy podobni do tłumu, które pytają Jana: „co mamy czynić”?. Nie trzeba było długo czekać na  odpowiedź ze strony Jana. Wzywa on do bycia sprawiedliwymi i dostrzegać tych, którzy znajdują się w potrzebie. Tym, czego więc  wymaga Jan od swoich rozmówców jest wszystko to, czego wymagało Prawo. Od nas zaś wymaga się czegoś bardziej radykalnego. Przed Drzwiami Świętymi, do przekroczenia których jesteśmy zaproszeniu, wymagane jest, abyśmy stali się narzędziami miłosierdzia, świadomi, że w oparciu o miłosierdzie będziemy sądzeni. Kto został ochrzczony wie, że powołany jest do większego zadania. Wiara w Jezusa Chrystusa pobudza do drogi, która trwa przez całe życie, do bycia miłosiernymi jak miłosierny jest Ojciec. Bóg nie ma upodobania w surowości. On jest Ojcem, jest czuły. Wszystko czyni z czułością. Radość przejścia przez Drzwi Święte łączy sie z przyjęciem i dawaniem świadectwa o miłości, która przerasta sprawiedliwość; miłości, która nie zna granic. I za taką miłość jesteśmy odpowiedzialni, pomimo wszelkich naszych `przeciwieństw.

Módlmy się za nas i za tych wszystkich, którzy przejdą przez Drzwi Miłosierdzia, abyśmy potrafili zrozumieć i przyjąć nieskończoną miłość naszego Ojca Niebieskiego, który stwarza na nowo, przemienia i odnawia życie. Amen

Tłumaczenie: Radio Maryja

drukuj