27.07.2019r. , Sobota


Pierwsze czytanie: Wj 24,3-8 Zawarcie przymierza między Bogiem a Izraelitami
Psalm responsoryjny: Ps 50,1-2.5-6.14-15
Śpiew przed Ewangelią: Jk 1,21
Ewangelia: Mt 13,24-30 Przypowieść o chwaście w zbożu
«lipiec  2019»
PnWtŚrCzPtSoNi
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031
 

PIERWSZE CZYTANIE

Czytanie z Księgi Wyjścia

Mojżesz wrócił z Synaju i obwieścił ludowi wszystkie słowa Pana i wszystkie Jego zlecenia. Wtedy cały lud odpowiedział jednogłośnie: „Wszystkie słowa, jakie powiedział Pan, wypełnimy”.
Spisał więc Mojżesz wszystkie słowa Pana. Nazajutrz wcześnie rano zbudował ołtarz u stóp góry i postawił dwanaście stel, stosownie do liczby dwunastu pokoleń Izraela. Potem polecił młodzieńcom z synów Izraela złożyć dla Pana ofiarę całopalna i ofiarę biesiadną z cielców. Mojżesz zaś wziął połowę krwi i wylał ją do czar, a drugą połową krwi skropił ołtarz.
Wtedy wziął Księgę Przymierza i czytał ją głośno ludowi. l oświadczyli: „Wszystko, co powiedział Pan, uczynimy i będziemy posłuszni”. Mojżesz wziął krew i pokropił nią lud, mówiąc: „Oto krew przymierza, które Pan zawarł z wami na podstawie wszystkich tych słów”.
Oto Słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY:

Składajcie Bogu dziękczynną ofiarę.

Przemówił Pan, Bóg nad bogami,
i wezwał ziemię od wschodu do zachodu słońca.
Bóg zajaśniał z Syjonu,
korony piękności. „Zgromadźcie Mi moich umiłowanych,
którzy przez ofiarę zawarli ze Mną przymierze”.
Niebiosa zwiastują Jego sprawiedliwość,
albowiem sam Bóg jest sędzią. „Bogu składaj ofiarę dziękczynną,
spełnij swoje śluby wobec Najwyższego!
I wzywaj Mnie w dniu utrapienia,
uwolnię ciebie, a ty Mnie uwielbisz”.

Składajcie Bogu dziękczynną ofiarę.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ:

Alleluja, Alleluja, Alleluja

Przyjmujcie w duchu łagodności wszczepione w was słowo,
które ma moc zbawić dusze wasze.

Alleluja, Alleluja, Alleluja

EWANGELIA

Słowa Ewangelii według świętego Mateusza

Jezus opowiedział tłumom tę przypowieść:
„Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na swojej roli. Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu między pszenicę i odszedł.
A gdy zboże wyrosło i wypuściło kłosy, wtedy pojawił się i chwast. Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: «Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc się wziął na niej chwast?» Odpowiedział im: «Nieprzyjazny człowiek to sprawił». Rzekli mu słudzy: «Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go?»
A on im odrzekł: «Mię, byście zbierając chwast nie wyrwali razem z nim i pszenicy. Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza».
Oto słowo Pańskie.