12.01.2017r. , Czwartek


Pierwsze czytanie: Hbr 3,7-14 Zachować wierność Bogu
Psalm responsoryjny: Ps 95,6-7.8-9.10-11
Śpiew przed Ewangelią: Mt 4,23
Ewangelia: Mk 1,40-45 Uzdrowienie trędowatego
«styczeń  2017»
PnWtŚrCzPtSoNi
1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031
 

PIERWSZE CZYTANIE

Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Hebrajczyków

Bracia:
Postępujcie, jak mówi Duch Święty: „Dziś, jeśli glos Jego usłyszycie, nie zatwardzajcie serc waszych jak w buncie, jak w dzień kuszenia na pustyni, gdzie kusili Mię ojcowie wasi przez wystawianie na próbę, chociaż widzieli dzieła moje przez czterdzieści lat. Gniewałem się przeto na to pokolenie i powiedziałem: «Zawsze błądzą w sercu, oni zaś nie poznali dróg moich»; toteż przysiągłem w gniewie moim: «Nie wejdą do mego odpoczynku»”.
Uważajcie, bracia, aby nie było w kimś z was przewrotnego serca niewiary, której skutkiem jest odstąpienie od Boga żywego, lecz zachęcajcie się wzajemnie każdego dnia, póki trwa to, co „dziś” się zwie, aby żaden z was nie uległ zatwardziałości przez oszustwo grzechu.
Jesteśmy bowiem uczestnikami Chrystusa, jeśli pierwotną nadzieję do końca zachowamy silną.
Oto Słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY:

Słysząc głos Pana serc nie zatwardzajcie.

Przyjdźcie, uwielbiajmy Go padając na twarze,
zegnijmy kolana przed Panem, który nas stworzył.
Albowiem On jest naszym Bogiem,
a my ludem Jego pastwiska i owcami w Jego ręku. Obyście dzisiaj usłyszeli głos Jego:
„Niech nie twardnieją wasze serca jak w Meriba,
jak na pustyni w dniu Massa,
gdzie Mnie kusili wasi ojcowie,
doświadczali Mnie, choć widzieli moje dzieła. Przez lat czterdzieści to pokolenie wstręt we Mnie budziło
i powiedziałem: «Są ludem o sercu błądzącym
i moich dróg nie znają».
Przeto przysiągłem w gniewie,
że nie wejdą do mojej krainy spoczynku”.

Słysząc głos Pana serc nie zatwardzajcie.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ:

Alleluja, Alleluja, Alleluja

Jezus głosił Ewangelię o królestwie
i leczył wszelkie choroby wśród ludu.

Alleluja, Alleluja, Alleluja

EWANGELIA

Słowa Ewangelii według świętego Marka

Trędowaty przyszedł do Jezusa i upadając na kolana, prosił Go: „Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić”. Zdjęty litością, wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł do niego: „Chcę, bądź oczyszczony”. Natychmiast trąd go opuścił i został oczyszczony.
Jezus surowo mu przykazał i zaraz go odprawił, mówiąc mu: „Uważaj, nikomu nic nie mów, ale idź, pokaż się kapłanowi i złóż za swe oczyszczenie ofiarę, którą przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nich”.
Lecz on po wyjściu zaczął wiele opowiadać i rozgłaszać to, co zaszło, tak że Jezus nie mógł już jawnie wejść do miasta, lecz przebywał w miejscach pustynnych. A ludzie zewsząd schodzili się do Niego.
Oto słowo Pańskie.