(fot.PAP/EPA)

Zwycięska bitwa w wojnie o sumienie

Sąd federalny w Kolorado przychylił się do wniosku jednego z amerykańskich pracodawców, uchylając termin wprowadzenia ustawy ObamaCare. Przez najbliższe trzy miesiące sąd będzie analizował wszystkie aspekty sprawy. 1 sierpnia minął wyznaczony dla amerykańskich pracodawców termin wdrażania przepisów ustawy uderzającej w wolność religijną katolików.

– Narzucanie bezpośredniego finansowania usług zapewniających zapobieganie i przerywanie ciąży może „poważnie naruszyć prawo państwa Newland do swobodnego wyrażania swoich przekonań religijnych” – tak brzmiało uzasadnienie sędziego Johna L. Kane´a z sądu federalnego w Kolorado. Ta decyzja jest niewątpliwie precedensem pośród licznych pozwów, jakie przeciwko administracji prezydenta Obamy składają firmy, organizacje i instytucje w Stanach Zjednoczonych, poinformował włoski dziennik „Avvenire”. Firma Hercules Industries, należąca do katolickiej rodziny z Kolorado, dołączyła do grupy instytucji i organizacji, które złożyły w sądzie pozwy przeciwko administracji prezydenta Obamy. Firma ma swoje oddziały w pięciu stanach USA. Jak wiele instytucji, organizacji katolickich i diecezji amerykańskich nie zgadza się z zarządzeniem amerykańskiego rządu, które w praktyce zmusza pracodawcę do włączenia się w pakiet podstawowych ubezpieczeń zdrowotnych antykoncepcji, aborcji i sterylizacji dla swoich pracowników. 27 lipca, a więc zaledwie na kilka dni przed wygaśnięciem terminu wdrożenia nowych przepisów administracji Obamy dla wszystkich firm, które nie otrzymały rocznej karencji na ewentualne wprowadzenie zapisów ustawy, sąd federalny w Kolorado uchylił firmie Hercules Industries decyzję o wprowadzeniu zapisów ustawy zdrowotnej po pierwszym sierpnia. Sąd zastosował szczególny rodzaj postępowania, przyspieszając procedury. Oznacza to, iż firma nie musi wdrażać prawa narzuconego przez administrację Obamy przez przynajmniej trzy miesiące. Ten czas będzie potrzebny sędziom i ekspertom na przeprowadzenie wnikliwych analiz wszystkich aspektów pozwu. Taka decyzja sądu federalnego z Colorado zaskoczyła i wywołała rozczarowanie Kathleen Sebelius, minister zdrowia w rządzie Baracka Obamy. W wypowiedzi dla Catholic News Agency Erin Mersino, jeden z adwokatów reprezentujących katolickich pracodawców, zaznaczył, że do ostatniej chwili walczą w sądach o przesunięcie terminu i podobne jak firma z Kolorado złożyli wnioski. Nie zgadzają się na zapisy ustawy Obamy obligującej do finansowania usług sprzecznych z ich sumieniem. Mersino zwrócił uwagę na brak prawnych zabezpieczeń dla katolickich pracodawców i na kary grzywny, jakie mają być nakładane na szefów firm w przypadku uchylania się od stosowania ObamaCare, ich wysokość to przynajmniej 2 tys. USD za jednego pracownika.

drukuj