fot. PAP/EPA

Zakończyła się wizyta Papieża Franciszka w Egipcie

Ojciec św. Franciszek zakończył swoją podróż apostolską do Egiptu. O godz. 17 papieski samolot odleciał do Rzymu. Trwająca ponad dobę wizyta miała na celu dodanie otuchy prześladowanym chrześcijanom, padającym ofiarami zamachów dokonywanych przez terrorystów z Państwa Islamskiego.

W ostatnim wystąpieniu przed odlotem, podczas spotkania z przedstawicielami duchowieństwa katolickiego w Egipcie, Papież powiedział, że są oni “siewcami nadziei”. Wyraził uznanie dla pracy księży i zakonników wśród wyzwań i „trudnych okoliczności”.

W czasie spotkania modlitewnego na terenie seminarium koptyjskiego Patriarchatu katolickiego z 1500 księżmi i zakonnikami papież Franciszek powiedział: „Chciałbym przede wszystkim podziękować za wasze świadectwo i za całe dobro, którego dokonujecie każdego dnia, działając pośród wielu wyzwań, a często niewielu pociech”.

„Chciałbym też dodać wam otuchy. Nie lękajcie się ciężaru dnia powszedniego, ciężaru trudnych okoliczności, jakim niektórzy z was muszą stawić czoło” – apelował do katolickiego duchowieństwa w Egipcie papież Franciszek.

Następnie stwierdził: „Wśród wielu powodów do zniechęcenia oraz wielu proroków zagłady i potępienia, pośród wielu głosów negatywnych i zrozpaczonych jesteście siłą pozytywną, jesteście światłem i solą w tym społeczeństwie”.

Papież nazwał duchowieństwo „lokomotywą, która ciągnie pociąg do przodu”.

„Jesteście siewcami nadziei, budowniczymi mostów, osobami wprowadzającymi dialog i zgodę” – oświadczył Ojciec św.

Papież Franciszek wymienił następnie kilka pokus, których duchowieństwo musi się wystrzegać; wśród nich nieustannego narzekania, zawiści, porównywania się z innymi. Wspomniał też, że jest „pokusa faraonizmu”, co słuchacze przyjęli brawami. „Jesteśmy w Egipcie” – podkreślił Papież. Tak nazwał „twardość serca” i jego zamykanie na innych, stawianie się ponad innymi i „podporządkowywanie ich sobie z powodu próżności”.

„Niech Święta Rodzina was broni i błogosławi was wszystkich, waszą ojczyznę i wszystkich jej mieszkańców” – powiedział Papież.

W piątek Papież wygłosił przemówienie na uniwersytecie muzułmańskim Al-Azhar, gdzie zorganizowano międzynarodową konferencję na temat pokoju. Mówił, że obowiązkiem liderów religijnych jest sprzeciw wobec wszystkich form przemocy i nienawiści. Podkreślał, że przemoc jest „zaprzeczeniem wszelkiej autentycznej religijności”. Dodał też: „Pokój jest święty i żadna przemoc nie może być popełniana w imię Boga, ponieważ zbezcześciłaby Jego imię”.

„Powtarzamy głośno i wyraźnie <<nie>> wobec wszelkich form przemocy, zemsty i nienawiści popełnianych w imię religii lub w imię Boga. Wspólnie stwierdzamy, że nie da się pogodzić wiary i przemocy, nie da się pogodzić wiary z nienawiścią” – powiedział Ojciec św.

Podczas spotkania z władzami Egiptu Papież zwracał uwagę na to, że kraj ten buduje pokój i jednocześnie zwalcza terroryzm. Dziękował za udzielanie gościny uchodźcom z Sudanu, Erytrei, Syrii i Iraku. Jednocześnie apelował o poszanowanie praw, takich jak równość wszystkich obywateli, swoboda religijna i wolność słowa, „bez jakiegokolwiek rozróżnienia”.

Papież Franciszek odwiedził też siedzibę patriarchatu Koptyjskiego Kościoła Ortodoksyjnego, gdzie spotkał się z jego zwierzchnikiem Tawadrosem II. Razem z nim był w kościele koptyjskim, gdzie w grudniu zeszłego roku w zamachu Państwa Islamskiego zginęło 29 osób. Papież oddał hołd ofiarom.

W sobotę odprawił Mszę św. na stadionie w pilnie strzeżonej bazie lotnictwa wojskowego pod Kairem. Zgromadziło się tam około 15 tysięcy osób; byli katoliccy i ortodoksyjni Koptowie, a także grupa muzułmanów. W homilii Papież powiedział, że „jedynym ekstremizmem dopuszczalnym dla wierzących jest radykalizm miłości”.

PAP/RIRM

drukuj