XVIII Pielgrzymka Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę: Słowo powitania przez o. Romana Majewskiego – przeora Jasnej Góry

Najmilsi bracia i siostry, pielgrzymi RRM. Dostojni pasterze Kościoła powszechnego w Polsce, czcigodni kapłani, infułaci z Ojcem prowincjałem Ryszardem Bożkiem- prowincjałem ojców Redemptorystów i Ojcem prof. Zachariaszem Szczepanem Jabłońskim definitorem generalnym zakonu paulinów na czele. Drogie siostry zakonne i wszyscy tu zgromadzeni, oraz łączący się z nami dzięki Radiu Maryja i TV Trwam.

Po raz 18 gromadzimy się w bramach Jasnej Góry, w świętych progach naszej Ojczyzny, u stup Bogurodzicy Dziewicy Maryi, Matki Jezusa, od wieków czczonej w Częstochowie jako Matka i Królowa Polski. Ona dana nam jest przez Boga jako pomoc i obrona nasza. Przychodzimy w tej wielkiej rzeszy, aby tak jak potrafimy najlepiej oddać hołd naszej miłości i wdzięczności, aby złożyć i zawierzyć Jej Niepokalanemu Sercu siebie dzieło Radia Maryja, Kościół i Ojczyznę. Jesteśmy tu najmilsi dzięki mocnej wierze w Boga, oddaniu się Maryi, niezmordowanej pracy apostolskiej czcigodnych i umiłowanych przez nas Ojców Redemptorystów z o. Tadeuszem Rydzykiem dyrektorem Radia Maryja na czele.

Najdrożsi Ojcowie dziękujemy wam za to wierne wydeptywanie ścieżek między Toruniem, a Jasną Górą. Za to prowadzenie ludu polskich miast i wsi, dzieci, młodzieży i dorosłych do Sanktuarium Narodu.

Drogi nam Ojcze Dyrektorze i drodzy Ojcowie znani nam wszyscy z imienia i z głosu i z charakteru. My Paulini, stróże cudownego obrazu Matki Bożej i myślę, że my wszyscy z serca wam dziękujemy za waszą obecność i za waszą służbę Kościołowi i Narodowi.

Z Jasnej Góry i na Jasnej Górze. Dziękujemy za prawdziwą informację, często niewygodną dla wielu, za rzetelną, religijną i patriotyczną formację, za solidarną codzienną akcję na rzecz bliźniego, Kościoła i Polski, za związanie Radia i wszystkich dzieł przy nim powstałych z matką Bożą Częstochowską. Dziękujemy za związanie radia z Jasną Górą, za codzienne transmisje Apelu. Dziękujemy, Dziękujemy, Dziękujemy!

Najmilsi Ojcowie, dziękujemy za waszą wierność stolicy apostolskiej i za ciągłą troskę, o to, aby na waszej ewangelizacji medialnej spoczywało błogosławieństwo pasterzy Kościoła w Polsce. Z serca Wam dziękujemy i pragniemy powitać serdecznie obecnych wśród nas dostojnych księży biskupów; Jego Ekscelencję, ks. bp-a Stefana Regmunta, pasterza diecezji zielonogórsko- gorzowskiej, przewodniczącego tej świętej liturgii, dzisiejszego kaznodzieję, który w biskupim herbie wypisał tak jak w życiu dewizę swojej posługi ” Służyć w miłości- Servire in caritate”.

Pasterze Kościoła w Polsce tu obecnych, a ich obecność jest dla nas bardzo wymowna. Chciałbym teraz wymienić i wszystkich. Powitamy po zakończeniu tej prezentacji. A zatem jest z nami obecny; ks. bp Antoni Dydycz, pasterz Kościoła drohiczyńskiego, ks. bp Stanisław Napierała pasterz Kościoła kaliskiego wraz z biskupem pomocniczym Teofilem Wilskim. Jest ks. bp Ignacy Dec pasterz Kościoła świdnickiego z ks. bp pomocniczym Adamem Bałabuchem. Jest z nami ks. bp Wacław Depo diecezja zamojsko- lubaczowska, bp senior Józef Pazdur z Wrocławia, bp senior Tadeusz Werno z Koszalina, bp Edward Janiak z Wrocławia, bp Tadeusz Bronakowski z Łomży, bp Edward Frankowski z Sandomierza. Bądźcie pozdrowieni nasi pasterze.

Z Kamerunu nasz dostojny gość abp Joseph Atanga, arcybiskup Bertoua i przewodniczący konferencji Episkopatu kameruńskiego. Witamy Ekscelencjo.

Witam najdrożsi parlamentarzystów RP, posłów i senatorów, ale pozwólcie, że wszystkich tu obecnych polityków i tych spośród nich, którzy na Jasną Górę przychodzą z pokorą uczyć się prawdziwej służby Narodowi, powitam w obecnych tu , osieroconych rodzinach, tych którzy zginęli pod Smoleńskiem. Najdrożsi bracia i siostry, otaczamy was naszym współczuciem, modlitwą i wspieramy w wysiłkach, aby poznać prawdę zza mgły. Najdrożsi, nie tylko Norwid pisał i wierzył w to ,że Ojczyzna to wielki zbiorowy obowiązek, my też tak za nim mówimy i tak wierzymy z przekonaniem. Trud o Polskę, trud walki o Polskę praworządną i sprawiedliwą, wyda owoc wtedy gdy będzie to wysiłek nas wszystkich, całego Narodu. A prymas tysiąclecia przestrzegał.” Naród, który nie mierzy w wielkość, nie chce ludzi wielkich, kończy się, a przecież Polska musi trwać i dlatego my tu trwamy przy Matce Najświętszej.

Dlaczego trwamy? Prymas tysiąclecia powtarza odpowiada. Trwamy przy Bogu, trwamy na Jasnej Górze przy Matce Bożej, aby Naród nasz nie stał się niemy, zalękniony, mały, bez swojej tożsamości duchowej i patriotycznej. Naszą flagą jest biało- czerwona flaga. Fundamentem zaś, naszego życia jest prawo Boże i aby człowiek mógł się podźwignąć z bagna kłamstw, obłudy, tchórzostwa, z nieuczciwości i pospolitego wyrachowania konieczna jest odnowa życia moralnego całego społeczeństwa.

Ludzie ze starymi nałogami nie odnowią Ojczyzny, to słowa prymasa Wyszyńskiego, ale te słowa my odnosimy do nas samych, do nas wszystkich.

Dlatego pragnieniem Jasnej Góry, jest aby w 100 lat od koronacji obrazu, koronami św. Piusa X, zachęcić Polskę do odnowienia przymierza z Bogiem i Maryją. Wyrazem zewnętrznym tego będzie w sobotę 4 września tego roku nałożenie nowych koron i płaszcza na cudowną ikonę, wotum wiernego Narodu Polskiego, którego synowie i córki z potrzeby serca chcą dobrowolnie podjąć decyzję odnowy swojego życia; religijnego, rodzinnego, społecznego, narodowego i fundują nowe ozdoby na wieczną pamiątkę swej miłości i narodowego polskiego dziś, pisanego wdzięcznością, miłością, cierpieniem i nadzieją. W sierpniu te korony i płaszcz będzie można z bliska zobaczyć na sali rycerskiej. A wam najdrożsi dziękuję za dary waszych serc na ten cel i wszystkich zapraszam na uroczystość 4 września w sobotę. Na koniec, witając was kochani tu w duchowej stolicy naszego Narodu, pragnę ku naszej wspólnej zadumie, jako zachętę, ale i przestrogę przytoczyć słowa jednego z trzech wieszczów, poetów proroków Polskich Zygmunta hrabiego Krasińskiego, który w Paryżu w 1844 r. napisał
:
„Niczym Sybir, niczym knuty

I cielesnych tortur król,

Lecz narodu duch otruty,

To dopiero bólów ból…

Powiedz Orle

Orle mój

Białoskrzydlny, niezmazany

Wróg sieje kłamstwo i ciemnotę

Zmieni zbrodnię w cnotę

Bohaterów on przekabaci

Na trupach ich braci

Zjeżył skrzydła, ścisnął szpony

I w powietrzu gryzł korony

Berła, miecze i okowy

Które trzyma ptak dwugłowy

Moskiewskie mamidła,

Obietnice, sidła

Nie zwodzą nas już

Polsko moja, polsko święta

Nad zwycięstwem stoisz progiem

Tyś wszechzł ego wiecznym wrogiem

Ty nie zbędziesz dawnej wiary

Że ten tylko więzy przetnie

Kto namaszczeń cnoty znakiem

Że na ziemi być Polakiem

To żyć bosko i szlachetnie

Bądźcie powitani
!

drukuj