Wypełniamy Jasnogórskie Śluby Narodu

Na podstawie tekstu
ks. kard. Stefana Wyszyńskiego

Niedziela, 28 maja
Wszystko postawiłem na Maryję

Dzisiaj mija 25 lat od śmierci Prymasa Tysiąclecia Stefana
kard. Wyszyńskiego. W święto Wniebowstąpienia Pańskiego odszedł do Boga utrudzony
pasterz, który
przez ponad 30 lat prowadził Kościół i naród drogą prawdy i miłości. Z jego
osobą i posługiwaniem wiązał Ojciec Święty Jan Paweł II swój wybór na papieża.
Pamiętamy te znamienne słowa, które wypowiedział zaraz po wyborze: "Czcigodny
i Umiłowany Księże Prymasie! Pozwól, że powiem po prostu, co myślę. Nie byłoby
na Stolicy Piotrowej tego papieża Polaka, który dziś pełen bojaźni Bożej, ale
i pełen ufności rozpoczyna nowy pontyfikat, gdyby nie było Twojej wiary, nie
cofającej się przed więzieniem i cierpieniem, Twojej heroicznej nadziei, Twojego
zawierzenia bez reszty Matce Kościoła, gdyby nie było Jasnej Góry – i tego
całego okresu dziejów Kościoła w Ojczyźnie naszej, które związane jest z Twoim
biskupim i prymasowskim posługiwaniem" (Jan Paweł II, przemówienie z 23 października
1978).
Ojciec Święty Jan Paweł II nazwał Stefana kard. Wyszyńskiego Prymasem Tysiąclecia,
ponieważ "przeprowadził Kościół w Polsce z pierwszego do drugiego tysiąclecia
chrześcijaństwa. Tak jak przeprowadzał go szczęśliwie i wielokrotnie poprzez
wiele momentów trudnych i poniekąd decydujących dla życia polskiego Kościoła
i narodu. A moc swą i światło czerpał z głębokiego, dziecięcego wprost nabożeństwa
i z miłości ku Tej, która w Częstochowie z dawna Polski jest Królową. Był on
siłą narodu, a jego siłą był naród, na który patrzę z miłością i szacunkiem".
Powiedział on kiedyś – mówił dalej Jan Paweł II – że "św. Wojciech i św. Stanisław
stworzyli dla Kościoła w Polsce szczególny styl i że z tym stylem jest mu <<do
twarzy>>". Jest to styl wierności. Wierności Chrystusowi, Jego Matce, Kościołowi,
Stolicy Apostolskiej. Jest to także styl wierności własnemu narodowi, braciom
i siostrom. Styl wierności najwyższym wartościom za najwyższą cenę" (Jan Paweł
II , przemówienie z 5 lutego 1983).
Ten styl po tysiącu lat powtórzyli w naszej ojczyźnie i w świecie słudzy Boży:
Ojciec Święty Jan Paweł II i Prymas Polski, Stefan kard. Wyszyński. Jak podjąć
ten styl w codziennym życiu, jak dochować wierności Chrystusowi, Ewangelii
i Kościołowi świętemu uczą nas Jasnogórskie Śluby Narodu? Przypomnienie ich
i podjęcie na nowo to najpiękniejszy dar dla tych naszych opatrznościowych
pasterzy, to kontynuowanie ich duchowego dziedzictwa, ich drogi całkowitego
zawierzenia Chrystusowi i Jego Matce.
Obaj nazywali siebie niewolnikami Maryi. Kardynał Wyszyński oddał się Matce
Chrystusowej w niewolę, w więzieniu w Stoczku. Prosił Ją nie o wolność dla
siebie, ale dla Kościoła: "O jedno proszę byś wziąwszy wszystko moje, chciała
bronić Kościoła Chrystusowego, Tobie oddanego. (…) Ochraniaj go płaszczem
macierzyńskim, skryj go w Sercu Twoim. Jeśli jest Ci to potrzebne, zabij mnie,
aby mógł żyć
w Polsce Kościół Syna Twego".
Ojciec Święty Jan Paweł II pragnął, abyśmy podjęli duchowe dziedzictwo Prymasa
Tysiąclecia. "Oby to dziedzictwo trwało w nas – mówił – oby Kościół i naród
pozostał mocny dziedzictwem kardynała Stefana Wyszyńskiego" (Jan Paweł II,
przemówienie z 25 maja 1983).
Odmówmy teraz modlitwę o beatyfikację Stefana kard. Wyszyńskiego. Prośmy o
łaski dla siebie i o duchowe odrodzenie dla całej naszej Ojczyzny:
Boże w Trójcy Świętej Jedyny, Ty w swojej niewypowiedzianej dobroci powołujesz
ciągle nowych apostołów, aby przybliżali światu Twoją Miłość. Bądź uwielbiony
za to, że dałeś nam opatrznościowego Pasterza, Stefana kardynała Wyszyńskiego,
Prymasa Tysiąclecia.
Boże, źródło wszelkiej świętości, spraw, prosimy Cię, aby Kościół zaliczył
go do grona swoich świętych. Wejrzyj na jego heroiczną wiarę, całkowite oddanie
się Tobie, na jego męstwo wobec przeciwności i prześladowań, które znosił dla
imienia Twego. Pomnij, jak bardzo umiłował Kościół Twojego Syna, jak wiernie
kochał Ojczyznę i każdego człowieka, broniąc jego godności i praw, przebaczając
wrogom, zło dobrem zwyciężając.
Otocz chwałą wiernego Sługę Twojego, Stefana kardynała, który wszystko postawił
na Maryję i Jej zawierzył bez granic, u Niej szukając pomocy w obronie wiary
Chrystusowej i wolności narodu. Ojcze nieskończenie dobry, uczyń go orędownikiem
naszych spraw przed Tobą.
Pokornie Cię błagam, Boże, udziel mi za wstawiennictwem Stefana kardynała Wyszyńskiego
tej łaski, o którą Cię teraz szczególnie proszę…

drukuj