Wypełniamy Jasnogórskie Śluby Narodu

Na podstawie tekstu
ks. kard. Stefana Wyszyńskiego

Sobota, 27 maja
Cześć Maryi na polskiej ziemi

"Już od rana rozśpiewana, chwal, o duszo, Maryję". Ta pieśń tak często ulatuje
przez wargi z polskich serc. Jest ona wołaniem niemal powszechnym narodu. Istnieje
przecież w katolickiej Polsce narodowy kult Matki Boga.
Obliczcie wszystkie świątynie, miejsca łaskami słynące i pomniki poświęcone
czci Matki Boga. Niemal wszystkie najstarsze katedry polskie są zbudowane pod
wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. A nadto kościoły Mariackie,
które całe tchną żywą pobożnością maryjną. Czy trzeba przypominać wielkie stolice
kultu maryjnego, poświęcone Tej, "co Jasnej broni Częstochowy i w Ostrej świeci
Bramie"? Każda niemal dzielnica Polski ma swoją stolicę maryjną, która patronuje
ludowi, pociągając go do stóp swej Matki i Królowej. A wszystkie je przedziwnie
łączy i uzupełnia stolica stolic Maryi – Jasna Góra. Tu bowiem ma swój ośrodek
kult narodowy Królowej Polski. I dlatego w chwilach wyjątkowo podniosłych tutaj
skupiał się w milionowych rzeszach cały naród.
Jak doniosłe znaczenie, wybitnie społeczne, ma to nabożeństwo narodu do jednej,
wspólnej Matki. Nas Polaków, choćby najbardziej zwaśnionych, można zawsze zjednoczyć
na głos Matki Boga. Jedna pieśń – Serdeczna Matko – zawsze zdolna jest uspokoić
wzburzone umysły i serca, rozprostować skurczone dłonie, rozpogodzić twarze
i przypomnieć wszystkim: a jednak dziećmi jednej Matki jesteśmy.
Jak doniosłą jest rzeczą, byśmy podtrzymywali w duszy narodu tę wielką siłę,
która tam drzemie, i nadali jej najbardziej głębokie, wewnętrzne, wybitnie
religijne znaczenie. Im głębszy będzie nasz związek duchowy z Matką Boga, tym
silniejsza będzie więź, która zjednoczyć zdoła naród w chwilach najtrudniejszych,
pracy czy walki. Ale by pogłębić tę więź, trzeba przede wszystkim, aby "każdy
polski dom i każde serce polskie" szczególnym aktem miłości oddawało się Maryi.
Przede wszystkim chciejmy zawsze pamiętać, że nasza najlepsza Matka i Powierniczka
jest Matką Boga-Człowieka. Przychodźmy więc do Niej z wielką czcią, jak do
Matki Boga, i z wielką ufnością, jak do Matki Człowieka. Tak wołali nasi ojcowie
pod Grunwaldem: "Bogurodzico-Dziewico, Bogiem sławiona Maryjo." Pamięć o tym
nada naszej modlitwie właściwy sens duchowy.
Matce Boga należy się od narodu głębokie nabożeństwo w stopniu, po Bogu, specjalnym
i najwyższym. Kościół święty rozważa życie Matki Boga w szeregu świąt, które
przypominają nam najważniejsze tajemnice Wcielenia i Odkupienia, w których
Maryja brała żywy udział. Musimy więc rozważać te tajemnice Boże, by oddać
należną cześć Maryi. Wszystkie święta Matki Najświętszej muszą być dla narodu
wielkim przeżyciem. To przeżycie musi być społeczne. Pamiętajmy, że każdy dzień
poświęcony Maryi ma być promieniem świetlanym naszego życia. Przygotowujmy
się do święta maryjnego odpowiednim triduum czy nowenną. Niech Matka Boga będzie
widziana oczyma naszymi w przebiegu swojego życia. Niech to życie wywiera wpływ
na nasze życie duchowe.
Są święta Matki Bożej, które mają szczególnie swojski charakter: Narodzenie
Najświętszej Maryi Panny – jako dzień Matki Bożej Siewnej; Boże Narodzenie
– z polskim Betlejem; Matka Boża Gromniczna – dziwnie swojska; trzeciomajowa
Królowa Polski; pełne kwiatów polskie Wniebowzięcie. Chociaż święta te zawsze
mają znaczenie religijne – chciejmy je przeżywać głęboko według zwyczajów i
tradycji polskich; żywo je odnawiajmy i umacniajmy.
A są modlitwy maryjne, które powinny wrócić do życia. To Godzinki o Niepokalanym
Poczęciu, śpiewane ongiś rankiem w każdym domu albo w polu, przy pracy! – To
szczególnie polski Anioł Pański, w którym brzmi nuta swojska, jakby się to
wszystko w Polsce działo. Trzeba pamiętać wieczorem o żołnierzach polskich,
którzy padli na rubieżach Rzeczypospolitej, bo do modlitwy za nich wzywa dziewięciokrotne
uderzenie serca dzwonu. – To pieśni maryjne, których mamy wyjątkowo wiele,
a które są często pięknymi modlitwami. Niech zabrzmią w progach domów naszych,
na ulicach, przy krzyżach i pomnikach przydrożnych.
W tym nabożeństwie publicznym do Matki naszej oczyszczać się będzie dusza narodu,
a do życia jego przenikać będą cnoty Matki-Dziewicy, które przyrzekliśmy naśladować.
Niech polska ziemia, od krańca do krańca, będzie spowita modlitwą i pieśnią
do Bogarodzicy. Oby chwała Jej nie ustawała w ustach narodu!

drukuj