[TYLKO U NAS] Red. S. Karczewski: Tu nie chodzi o wyjaśnianie jakichkolwiek spraw, a o uderzenie w Kościół, poniżenie go poprzez nieustanne oskarżanie o tego rodzaju czyny

Tu nie chodzi o wyjaśnianie jakichkolwiek spraw, a o uderzenie w Kościół, poniżenie go poprzez nieustanne oskarżanie o tego rodzaju czyny. Tu chodzi o to, żeby słowo pedofilia kojarzyła się przede wszystkim z Kościołem – powiedział w programie „Rozmowy niedokończone” na antenie TV Trwam redaktor „Naszego Dziennika” Sebastian Karczewski.

Autor książki „Pedofilią w Kościół. Oblicza kłamstwa” zaznaczył, że „obowiązkiem każdego dziennikarza jest ustalenie faktów i poinformowanie o tym społeczeństwa. Taki jest cel tej książki”.

– Ona musiała się ukazać, dlatego że obraz, z którym obecnie mamy do czynienia w mediach głównego czy „mętnego” nurtu nie pokazuje rzeczywistości, lecz mity. Na tych mitach tworzy się fikcje dla opinii publicznej, natomiast ta fikcja służy do manipulowania społeczeństwem, sprawami Kościoła. Dlatego od razu powiedziałem, że tu nie chodzi o wyjaśnianie jakichkolwiek spraw, a o uderzenie w Kościół, poniżenie go poprzez nieustanne oskarżanie o tego rodzaju czyny. Tu chodzi o to, żeby słowo pedofilia kojarzyła się przede wszystkim z Kościołem – wskazał Sebastian Karczewski.

Redaktor podkreślił, że „nie można zaprzeczać istnieniu takich przypadków wśród duchowieństwa. Tego rodzaju przestępstwa się zdarzały i zdarzają, ale są to wyjątki. Natomiast nie jest to norma”.

– Problemem mediów, które przedstawiają te sprawy jest to, iż starają się nam wmówić, że jest to norma, a wyjątkami są ci, którzy nie mają nic na sumieniu. (…) Tu chodzi o wyeliminowanie Kościoła z dyskusji publicznej, również przez sprawy finansowe. To odbiło się głośno w Stanach Zjednoczonych, gdzie kilka diecezji zbankrutowało, ponieważ wypłacano ogromne odszkodowania, także tym, którzy oskarżali fałszywie – powiedział.

Sebastian Karczewski wskazał, że „kiedy o tym mówi, nikt nie chce słyszeć o tym, że to jest atak na Kościół, (oponują – red.) że to chodzi o wyjaśnianie pewnych spraw, ukazywanie prawdy, oczyszczenie Kościoła”.

– Nieprawda, gdyby chodziło o oczyszczenie Kościoła, informacje przekazywanie przez media, ale i inne środowiska, byłyby jasne, uczciwe i prawdziwie przekazywane. Natomiast tutaj nie mamy z tym do czynienia. Zresztą ks. prof. Waldemar Chrostowski już w 2013 r. mówił o tym, że kampania uderzenia w Kościół oskarżeniami o pedofilię została bardzo starannie przygotowana, wypracowana i po Stanach Zjednoczonych usiłuje się przerzucać to na kolejne kraje. Teraz przyszedł czas na Polskę – zauważył redaktor „Naszego Dziennika”.

– Dotyczy to tych krajów, gdzie katolicyzm jest czy był naprawdę silny – w USA, Irlandii i wreszcie w Polsce. W innych krajach, gdzie katolicyzm nie jest tak ugruntowany, jakoś zostaje to w spokoju. Chociaż też sygnały stamtąd dochodzą – dodał.

Całość „Rozmów niedokończonych” pt. Pedofilią w Kościół można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj