Trylogia miłości Jana Pawła II

Niech błogosławiony Jan Paweł II, który dziś – jak nigdy wcześniej – jest
najbliżej Serca Jezusowego, kontynuuje odkrywanie przez miliony chrześcijan
prawdy, że Kościół, który tak kochał, musi być bardziej niż kiedykolwiek wierny
swojej misji obrony małżeństwa, rodziny i życia.

Jan Paweł II jawi się coraz bardziej jako Papież rodziny i życia. Jego nauczanie
w tych najbardziej znaczących kwestiach zakorzenione jest w pracach, jakie
prowadził w czasie długiej aktywności naukowej na Katolickim Uniwersytecie
Lubelskim.

Personalistyczna wizja człowieka
W tych latach ks. Karol Wojtyła położył antropologiczny fundament pod
przesłanie, które rozwinął w czasie swojego pontyfikatu. Reagując w obliczu
indywidualizmu wywodzącego się z nowożytnego iluminizmu, Karol Wojtyła rozwija
personalistyczną wizję człowieka.
Oczywisty dla Niego fakt, że każdy człowiek jest szczególny, jedyny, różny od
innych, oznacza jednocześnie, że człowiek może potwierdzać tę oryginalność tylko
w spotkaniu z innymi ludźmi. Stając twarzą w twarz z inną osobą, odkrywam
różnicę, która odróżnia mnie od niej, i podobieństwo, które pozwala nam
rozpoznać się jako różne osoby, a jednocześnie równe w godności. Inny człowiek
jest dla mnie tajemnicą i światłem – dla profesora Wojtyły warunkiem powstania
każdego społeczeństwa jest akt wolności, który mnie prowadzi do zaakceptowania
tych, których spotykam, którzy stają się mi bliscy.
Antropologia Mistrza z Lublina jest więc czymś więcej niż zwykłą refleksją
dotyczącą natury społecznej człowieka opisanej i uznanej w tradycji zachodniej
filozofii. Tę naturę Karol Wojtyła potwierdza i poddaje refleksji naukowej tak
dalece i na takim poziomie, że zadziwia największych zachodnich filozofów.
Poszerzenie nauki przyszłego Papieża o osobie ludzkiej dotyczy przede wszystkim
ciała człowieka i ludzkiej seksualności. Zróżnicowanie seksualne jest wyrazem
różnicy między osobami ludzkimi, na zawsze wyrytym w ciele i duchu. Ludzka
egzystencja jest przeżywana na dwa sposoby wpisane w naturę człowieka. Oznacza
to, że od jego najbardziej cudownych początków byt ludzki jest albo mężczyzną,
albo kobietą. Kiedy więc człowiek wzrasta, rozwija się, dostrzega w sobie
pragnienie pomocy podobnej do siebie istocie, wyrażone już w Księdze Rodzaju
(Rdz 2, 20). Żaden Papież przed Janem Pawłem II nie mówił z taką wzniosłością o
kobiecie, której najlepszym przykładem była dla Niego Maryja, Matka Boga.
Karol Wojtyła rozwinął jednocześnie fenomenologię ludzkiej miłości,
potwierdzając, że człowiek jako osoba jest obrazem Boga. Trudno sobie wyobrazić,
jak jednostka skoncentrowana tylko na swoim "ja" mogłaby odzwierciedlać obraz
Boga, który objawia się jako żar miłości trzech Osób oddających się sobie
nawzajem w tym, co o. Daniel Ange słusznie nazwał "uściskiem ognia".
Jan Paweł II przez dwadzieścia siedem lat swojego pontyfikatu dzielił się z nami
swoją długą medytacją nad źródłem szczególnej trójcy ludzkiej miłości. Miłości,
która jest dziełem wolności. Z jednej strony mężczyzna, z drugiej kobieta, są
zaproszeni do wyjścia ze swojego zaborczego "ja". Są zaproszeni do wyzwolenia
się z zasadzki instynktu, który redukuje miłość do cielesnej przyjemności. Dla
Papieża Wojtyły owoc miłości ludzkiej zaczyna się tam, gdzie jest wolna,
wzajemna ofiara serc i ciał. To międzyosobowe bogactwo ma być przedłużone w
darze życia.

Inicjator nowej ewangelizacji
Nauczanie Jana Pawła II dotyczące rodziny i życia przypadło na czasy, gdy
rodzina i życie są wystawione na ciężką próbę. Dlatego Ojciec Święty był
inicjatorem nowej ewangelizacji. W Jego nauczaniu widzimy sprzężenie zwrotne
między głoszeniem Bożej miłości a proklamacją miłości ludzkiej, a w Jego
działaniu między głoszeniem życia Bożego a głoszeniem piękna życia otrzymanego i
wspólnego.
W ten sposób Jan Paweł II wskazał Kościołowi wyzwania, z którymi jest on
konfrontowany we współczesnym świecie.
Papież Polak musiał zmierzyć się z ideologią gender rozpowszechniającą się w
całym świecie od konferencji ONZ poświęconej kobietom (Pekin, 1995 r.). Jej
źródła tkwią w marksistowskiej dialektyce walki klas. Ideolodzy marksizmu
przeciwstawiali sobie nie tylko burżuazję i proletariat, ale także kobietę
mężczyźnie, który ją prześladuje. Kobieta, precyzuje Engels, musi się więc
zbuntować przeciw rodzinie, gdzie doznaje alienacji z powodu męża i
macierzyństwa. Ideologia gender chce rozdzielić tradycyjny podział ról między
kobietą i mężczyzną w społeczeństwie, chce, by role te były wymienne. Dąży w
ogóle do zniesienia płci, zniszczenia heteroseksualnej rodziny jako miejsca
przekazywania życia i wychowania dzieci. Ideologia ta prowadzi do hedonizmu, w
którym homoseksualność nie stwarza szczególnych problemów i gdzie wszystko jest
dozwolone. To globalne hedonistyczne wyzwanie owocuje wieloma konkretnymi
propozycjami. Przede wszystkim dotyczą one małżeństwa. Wiele z współczesnych
prądów redukuje małżeństwo do hedonistycznego i utylitarnego związku, który
można zawierać i rozwiązywać w oparciu o indywidualne życzenia układających się
stron. W obliczu tej czysto woluntarystycznej wizji Jan Paweł II wyjaśnia, że
małżeństwo jest wolnym, wzajemnym zaangażowaniem się mężczyzny i kobiety, którzy
jednoczą się na całe życie i których związek błogosławiony jest przez Boga.
Papież Wojtyła musiał też przeciwstawić się wszystkim tym, którzy lansują tzw.
nowy model rodziny, twierdzącym, że możliwe są rodziny tylko z matką lub ojcem,
homoseksualne i mieszane (porozwodowe) itp. Papież Wojtyła przypomina, że
rodzina jest rzeczywistością naturalną wynikającą z małżeństwa monogamicznego i
heteroseksualnego, której ludzie nie mogą naruszyć z uwagi na ich osobiste
kaprysy.
Jan Paweł II zachęcał też bez wytchnienia do badań nad naturalną regulacją
poczęć. Podkreślał, że antykoncepcja niszczy miłość ludzką i rodzinę. Stawia
przeszkodę, mechaniczną lub chemiczną, która pozbawia akt małżeński jego
prawdziwej natury, co może podważyć lojalność miłości. Wszystko się wówczas
odbywa tak, jakby mąż mówił do swojej żony: "Najdroższa, kocham cię, pod
warunkiem, że nie będziesz płodna". Banalizacja galopującej sterylizacji kobiet
i mężczyzn jedynie potwierdza prawdę nauki świętego Papieża w tych kwestiach.
Ponadto Jan Paweł II był jednym z pierwszych, którzy wykazali, że stosowanie
antykoncepcji nie tylko nie zmniejsza liczby aborcji, ale ją zwiększa. To w
efekcie ta sama logika antykoncepcyjna stoi za tzw. nowym prawem do aborcji, w
przypadku niepowodzenia antykoncepcji. Dziecko, podkreślał z naciskiem Jan Paweł
II, nie może być zredukowane do przedmiotu. Antykoncepcja zakotwiczona jest w
idei, która traktuje dziecko jako przeszkodę na drodze do szczęścia. Nie jest
ono postrzegane jako dar. Jest niepożądane. Papież sprzeciwia się tej wizji i
twierdzi, że dziecko powinno wzrastać w rodzinie, w której najważniejszą rolą
kobiety jest wychowanie dziecka i ukształtowanie w nim całego bogactwa
człowieczeństwa we wszystkich jego wymiarach.
Jan Paweł II poświęcił także bardzo ważną część swojego nauczania miejscu
rodziny w Kościele i w społeczeństwie. Rodzina znajduje się między sferą
prywatną i publiczną. Tak jak już stwierdzili to rzymscy prawnicy, jest ona
podstawową komórką społeczeństwa, początkiem społeczeństwa politycznego. Tam,
gdzie rodzina jest osłabiona, tkanka społeczna szybko ulega degradacji. Tam,
gdzie małżeństwo nie jest traktowane jako rzeczywistość naturalna, którą Kościół
błogosławi, a prawo musi chronić, tam najsłabsi spychani są w strefę
wykluczenia, zaś solidarność między generacjami staje się coraz bardziej krucha.
Powstaje wówczas widmo ohydnego, kolejnego "nowego prawa" – do eutanazji.

Nauczanie koherentne
Każdy dzień pokazuje, że Jan Paweł II bardzo trafnie przewidział obecne
zagrożenia, dlatego tak silnie angażował się w obronę małżeństwa, rodziny i
życia. Niestety, nawet w Kościele integralność Jego nauczania nie zawsze była
doceniana. Również dziś pojawiają się głosy niezgody, czasami aroganckie,
płynące nawet od wysokiej rangi hierarchów kościelnych. Wciąż nie brakuje
szalonych projektów "poprawienia" encykliki "Humanae vitae" Pawła VI (1968),
instrukcji "Donum vitae" (1987), encykliki "Evangelium vitae" (1995) i wielu
innych dokumentów wielkiego Papieża Wojtyły. Niektórzy, dokonując ich tłumaczeń,
wstawiają sformułowania lub słowa mające na celu osłabić precyzję Jego
wypowiedzi, jasność i stanowczość myśli tego wielkiego proroka naszych czasów.
Historia Kościoła po Janie Pawle II pokazuje, że te same machinacje są stosowane
zwłaszcza przy okazji wywiadów Benedykta XVI, by wpłynąć na Najwyższego Pasterza
i dokonać rewizji nauczania dotyczącego życia, rodziny i małżeństwa głoszonego
przez poprzednich Papieży. Te aroganckie przedsięwzięcia dyskwalifikują tych,
którzy je podejmują!
Papież przychodzący z katolickiej Polski dobrze odczytał lekcję, jakiej
niektórzy chcieli udzielić Pawłowi VI w czasie powstawania encykliki "Humanae
vitae". Dobrze wiedział, jakie podejmowano wysiłki, by wprowadzić np. pewne
pokrętne komentarze w "Evangelium vitae", w 73. numerze encykliki. Ale Ojciec
Święty wiedział też, że mimo manewrów pewnych teologów lud Boży odczuwa w głębi
serca bezwarunkowy respekt dla trylogii miłości: małżeństwa, rodziny i życia. To
dlatego w czasie całego swojego pontyfikatu wzmacniał i popierał niezliczone
manifestacje i ruchy w służbie życia.
Niech błogosławiony Jan Paweł II, który dziś – jak nigdy wcześniej – jest
najbliżej Serca Jezusowego, kontynuuje odkrywanie przez miliony chrześcijan
prawdy, że Kościół, który tak kochał, musi być bardziej niż kiedykolwiek wierny
swojej misji: bycia stróżem trylogii miłości.

tłum. Franciszek L. Ćwik,
Władysław Lisowski

 

Ks. prof. Michel Schooyans
 


Ks. prof. Michel Schooyans jest emerytowanym profesorem Uniwersytetu
Katolickiego w Louvain, gdzie wykładał filozofię polityczną współczesnych
ideologii i etykę polityki demograficznej. Był jednocześnie przez dziesięć lat
wykładowcą na Uniwersytecie Katolickim w S�o Paulo. Jako filozof i teolog jest
członkiem Papieskiej Akademii Nauk Społecznych, Papieskiej Akademii Życia i
Meksykańskiej Akademii Bioetyki. Autor głośnych książek "Aborcja a polityka",
"Ukryte oblicze ONZ".
drukuj