fot. PAP/EPA

Środowa Audiencja Generalna z Ojcem Świętym Franciszkiem

Drodzy bracia i siostry!

Na nowo podejmujemy nasz cykl katechez, ale dzisiaj chciałbym opowiedzieć wam o mojej podróży do Brazylii z okazji Światowego Dnia Młodzieży. Minął od niej już ponad miesiąc, ale uważam za ważne powrócić do tego wydarzenia, a odległość w czasie pozwala lepiej zrozumieć jego znaczenie. Przede wszystkim pragnę podziękować Panu Bogu, bo to On swoją Opatrznością wszystko poprowadził. Dla mnie, który pochodzę z kontynentów amerykańskich, był to piękny prezent! Za to pragnę podziękować także naszej Pani z Aparecida, która towarzyszyła całej tej podróży: odbyłem pielgrzymkę do wielkiego narodowego sanktuarium brazylijskiego, a jej otoczony czcią obraz był zawsze obecny na podium Światowego Dnia Młodzieży. Byłem z tego bardzo zadowolony, gdyż Matka Boża z Aparecidy jest bardzo ważna dla dziejów Kościoła w Brazylii, ale także w całej Ameryce Łacińskiej. W Aparecidzie my, biskupi Ameryki Łacińskiej i Karaibów przeżyliśmy Zgromadzenie ogólne z papieżem Benedyktem: był to bardzo ważny etap procesu duszpasterskiego w tej części świata, gdzie żyje największa część Kościoła katolickiego. Pomimo, że już tego dokonałem, chciałbym ponownie podziękować wszystkim władzom cywilnym i kościelnym, wolontariuszom, osobom odpowiedzialnym za bezpieczeństwo, wspólnotom parafialnym Rio de Janeiro oraz innych miast Brazylii, gdzie z wielkim braterstwem przyjęto pielgrzymów. Rzeczywiście gościnność brazylijskich rodzin i parafii była jedną z najpiękniejszych cech charakterystycznych tych Światowych Dni Młodzieży. Jakże wspaniali są ci Brazylijczycy! Mają naprawdę wielkie serce. Pielgrzymowanie zawsze pociąga za sobą niewygody, lecz gościnność pomaga je przezwyciężyć, a nawet wręcz przekształca je w okazje do zapoznania się ze sobą i przyjaźni. Rodzą się więzi, które później trwają, zwłaszcza w modlitwie. Także w ten sposób wzrasta Kościół na całym świecie, jako sieć prawdziwych przyjaźni w Jezusie Chrystusie, sieć, która zagarniając, ciebie wyzwala. Tak więc gościnność: to jest pierwsze słowo, które wyłania się z doświadczenia podróży do Brazylii. Gościnność!

Następnym podsumowującym słowem może być święto. Światowy Dzień Młodzieży zawsze jest świętem, bo kiedy jakieś miasto wypełnia się młodymi, krążącymi po ulicach z flagami całego świata, pozdrawiając się nawzajem, obejmując – to jest prawdziwe święto. Jest to znak dla wszystkich, nie tylko dla wierzących. Jest też ponadto największe święto – jakim jest święto wiary, kiedy wspólnie uwielbia się Boga, kiedy się śpiewa, słucha się Słowa Bożego, pozostaje w milczeniu adoracji: to wszystko jest szczytowym momentem Światowych Dni Młodzieży, jest prawdziwym celem tej wielkiej pielgrzymki, a przeżywa się to szczególnie podczas wielkiego czuwania w sobotni wieczór oraz Mszy świętej na zakończenie. To jest wielkie święto, święto wiary i braterstwa, rozpoczynające się na tym świecie, które nigdy nie będzie miało końca. Jest to jednak możliwe jedynie z Panem Bogiem! Bez miłości Boga nie ma prawdziwego święta dla człowieka!

Gościnność, święto. Nie może jednak zabraknąć trzeciego elementu: misja. Cechą charakterystyczną tego  Światowego Dnia Młodzieży był temat misyjny: „Idźcie i nauczajcie wszystkie narody”. Usłyszeliśmy słowo Jezusa, które oznacza misję, jaką obdarowuje On każdego. Jest to nakaz Zmartwychwstałego Chrystusa skierowany do Jego uczniów: „Idźcie”, wyjdźcie z siebie, z wszelkiego zamknięcia, aby wszystkim nieść światło i miłość Ewangelii, aż po najdalsze peryferie życia! To właśnie ten nakaz Jezus powierzyłem młodym, którzy wypełniali jak okiem sięgnąć plażę Copacabana. To miejsce symboliczne, brzeg oceanu, kojarzył się z brzegiem Jeziora Galilejskiego. Tak, gdyż także i dziś Pan powtarza: „Idźcie” i dodaje: „Ja jestem z wami przez wszystkie dni”. Ma to zasadnicze znaczenie! Tylko z Chrystusem możemy nieść Ewangelię. Bez Niego nic nie możemy uczynić – On sam to powiedział (por. J 15,5). Natomiast z Nim, zjednoczeni z Nim możemy tak wiele uczynić. Nawet chłopak czy dziewczyna, którzy w oczach świata znaczą niewiele lub nic, w oczach Boga są apostołami Królestwa, nadzieją dla Boga! Wszystkich młodych pragnę z mocą zapytać, ale nie wiem czy dziś na placu św. Piotra są jacyś młodzi? Czy jesteście? (aplauz ..) Trochę was jest! Wszystkich młodych pragnę z mocą zapytać: „Czy chcecie być nadzieją dla Boga? Czy wy chcecie być nadzieją? (młodzi -tak!). Czy chcecie być nadzieją dla Kościoła?” (młodzi -tak!).

Młode serce, które przyjmuje miłość Chrystusa, które przekształca się w nadzieję dla innych jest ogromną mocą! Ale wy młodzi musicie przemienić się w nadzieję. Otworzyć bramy ku nowemu światu nadziei! To jest waszym zadaniem! Czy chcecie być nadzieją dla nas wszystkich? „Czy chcecie być nadzieją dla Boga? Czy chcecie być nadzieją dla Kościoła?”, (młodzi – tak!).     Pomyślmy, co oznacza owe mnóstwo młodych, którzy w Rio de Janeiro spotkali Chrystusa Zmartwychwstałego i niosą Jego miłość w życie codzienne, żyją nią, przekazują. Nie ma o nich mowy na pierwszych stronach gazet, bo nie dopuszczają się aktów przemocy, nie powodują skandali a więc nie robią „newsa”. Kiedy jednak trwają zjednoczeni z Jezusem, budują Jego królestwo, budują braterstwo, dzielenie się ze sobą, dzieła miłosierdzia, to wówczas są potężną siłą, by czynić świat sprawiedliwszym i piękniejszym, żeby go przekształcić! Chciałbym teraz zapytać chłopców i dziewczyny obecnych tutaj na placu św. Piotra: czy macie odwagę, by podjąć to wyzwanie? (młodzi -tak!). Czy chcecie być tą mocą miłości i miłosierdzia, która ma odwagę, by chcieć przekształcać świat? (młodzi -tak!)

Drodzy przyjaciele, doświadczenie Światowego Dnia Młodzieży przypomina nam o prawdziwej wielkiej wieści historii, Dobrej Nowinie, nawet jeśli nie pojawia się ona w dziennikach i w telewizji: jesteśmy miłowani przez Boga, który jest naszym Ojcem i który posłał swego Syna Jezusa, aby stać się bliskim wobec każdego z nas i nas zbawić! Posłał Jezusa, aby nas zbawić, aby nam przebaczyć wszystko, bo On zawsze przebacza! Zawsze przebacza, bo jest dobry i miłosierny! Pamiętajcie: gościnność, święto, misja: niech te słowa nie będą jedynie wspomnieniem tego, co wydarzyło się w Rio, ale niech będą istotą naszego życia i życia naszych wspólnot. Dziękuję.

 

Słowa Ojca Świętego Franciszka wypowiedziane do Polaków:

Pozdrawiam serdecznie pielgrzymów polskich. Bracia i siostry, jak wspomniałem w Rio de Janeiro, najbliższy Światowy Dzień Młodzieży odbędzie się w 2016 r., w waszej ojczyźnie, w Krakowie. Dziękuję wszystkim rodakom błogosławionego Jana Pawła II za podjęcie inicjatywy przygotowania tego spotkania. Przez wstawiennictwo Maryi, Królowej Polski, zawierzam to wydarzenie Chrystusowi Miłosiernemu. Wam tu obecnym, waszym bliskim i wszystkim Polakom z serca błogosławię.

 

A P E L

W najbliższą sobotę będziemy razem przeżywać szczególny dzień postu i modlitwy o pokój w Syrii, na Bliskim Wschodzie i na całym świecie. A także o pokój w naszych sercach, ponieważ pokój rozpoczyna się w sercu. Ponawiam zaproszenie do całego Kościoła o intensywne przeżycie tego dnia i już teraz wyrażam wdzięczność innym braciom chrześcijanom, braciom innych wyznań oraz mężczyznom i kobietom dobrej woli, którzy chcą się przyłączyć do tej modlitwy, w miejscach i sposobach dla nich możliwych w tym momencie.

Zachęcam zwłaszcza mieszkańców Rzymu i pielgrzymów do udziału w czuwaniu modlitewnym na Placu Świętego Piotra o godz. 19,00, aby błagać Pana o wielki dar pokoju. Niech na całej ziemi wzniesie się mocny krzyk o pokój!

 

Tłumaczenie: Radio Maryja

drukuj