fot. Tomasz Strąg

Relikwie Drzewa Krzyża Świętego skarbem polskiej ziemi

W klasztorze na Świętym Krzyżu w Górach Świętokrzyskich przechowywane są Relikwie Drzewa Krzyża Świętego. Naukowcy stwierdzili, że drzewo pochodzi z czasów ukrzyżowania Chrystusa. To najprawdopodobniej jerozolimska sosna, która występuje w Palestynie w Ziemi Świętej – mówił o. Kazimierz Bielak OMI w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

Relikwie Drzewa Krzyża Świętego obecnie znajdują w Klasztorze Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej w Górach Świętokrzyskich. Przechowywane są w kuloodpornym tabernakulum.

„W 2002 r. przeprowadzono badania naukowe. Jednoznacznie stwierdzili oni, że to drzewo pochodzi z czasów ukrzyżowania Jezusa. Najprawdopodobniej jest to czarna, jerozolimska sosna, która występuje w Palestynie w Ziemi Świętej” – tłumaczył o. Kazimierz Bielak OMI.

Jak wyjaśnił kapłan, Pan Jezus został ukrzyżowany na Golgocie w Jerozolimie, ale przez pierwsze trzy wieki Golgota była zajęta przez pogan.

„Chrześcijanie nie mieli dostępu do miejsca, na którym ukrzyżowano Chrystusa. Dopiero w 313 r. Konstantyn Wielki wydał edykt mediolański, w którym zrównał prawa wszystkich obywateli Cesarstwa Rzymskiego” – zaznaczył rozmówca PAP.

Cesarz miał świętobliwą matkę, św. Helenę, która udała się do Jerozolimy, by odszukać chrystusowy krzyż. Po odnalezieniu przekazała go Kontantynowi.

„On wybudował Bazylikę Grobu Pańskiego, w której umieścił krzyż, ale kilka kawałków drzewa, najbardziej zakrwawione przez krew pana Jezusa, św. Helena przywiozła do Rzymu i dała papieżowi Sylwestrowi I” – opisuje misjonarz.

W ten sposób fragmenty krzyża miały się znaleźć w Rzymie. A jak trafiły do Polski? Zdaniem misjonarza przez Węgry.

„Król węgierski św. Stefan I miał syna św. Emeryka. Ojciec skłaniał swego syna, by pojechał do Polski i wreszcie się ożenił, bo nasz król Mieszko II miał piękną córkę. Na wyjazd dał mu relikwie Drzewa Krzyża Świętego, by chroniły go od nieszczęść” – zwrócił uwagę o. Kazimierz Bielak.

„Polski kronikarz Jan Długosz zapisał, że Emeryk podczas polowania został jednak poturbowany przez dzika. Śmierć nie nastąpiła od razu. Emeryk zdołał przekazać relikwie biskupowi krakowskiemu, z zaznaczeniem, żeby oddał je benedyktynom zamieszkałym w tym klasztorze” – dodał kapłan.

Jest też wersja mówiąca o tym, że dopiero Bolesław Krzywousty, gdy odbył pielgrzymkę pokutną do grobu św. Stefana sprowadził benedyktynów i to oni mieli przywieźć relikwie, które należały do św. Emeryka i jego ojca – św. Stefana I.

Trzecia wersja zakłada, że to Władysław Łokietek podarował zakonnikom relikwie Drzewa Krzyża Świętego.

Opactwo benedyktyńskie założył Bolesław Chrobry w 1006 r. Od X w. aż do kasacji opactwa w 1819 r. gospodarzami sanktuarium byli benedyktyni, obecnie opiekę nad nią sprawują misjonarze oblaci Maryi Niepokalanej.

W średniowieczu Święty Krzyż był jednym z najważniejszych ośrodków intelektualnych i kulturalnych w Polsce. Mnisi przechowywali cenne dzieła sztuki, literatury i nauki, prowadzili znane skryptorium (warsztat, w którym przepisywali księgi, m.in. Kazania Świętokrzyskie) i prowadzili badania przyrodnicze oraz naukowe.

PAP/RIRM

drukuj