fot. PAP/EPA

Radość i pokora w dawaniu siebie

„Pójście za Jezusem czyni nas bardziej wolnymi i bardziej radosnymi”– powiedział papież Franciszek w rozważaniach przed południową modlitwą Anioł Pański.

Podczas spotkania na Placu św. Piotra, Papież nawiązał do fragmentu Ewangelii według św. Jana, ukazującego scenę spotkania Jezusa z Janem Chrzcicielem nad rzeką Jordan: „Tak oto Jan Chrzciciel widzi Jezusa nadchodzącego spośród tłumu i natchniony z wysoka rozpoznaje w Nim Bożego Wysłańca. Stąd wskazuje na Niego słowami: „Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata”.

Ojciec Święty skupił się na znaczeniu słów: „gładzi” oraz „baranek”. Powiedział, iż czasownik tłumaczony zwykle na wyraz „gładzi”, dosłownie oznacza „dźwigać”, „podnosić”, „brać na siebie”.

Jezus przyszedł na świat z dokładną misją: wyzwolić go z niewoli grzechu, obarczając się winami ludzkości. W jaki sposób? Miłując – wyjaśnił papież Franciszek.

Natomiast słowo „baranek” – jak zauważył Ojciec Święty – w Nowym Testamencie występuje wielokrotnie i zawsze odnosi się do Jezusa. Takie porównanie może dziwić. Ten wielki ciężar zła bierze na siebie stworzenie słabe i kruche – symbol posłuszeństwa, uległości i bezbronnej miłości, która posuwa się aż po dar z siebie.

 – Baranek nie jest władczy, lecz uległy; nie jest agresywny, lecz pokojowy; nie pokazuje pazurów czy zębów wobec żadnego ataku, ale znosi go i ustępuje. Taki jest Jezus! Taki jest Jezus, jak baranek – tłumaczył Papież.

Zwrócił również uwagę na to: co oznacza dla dzisiejszego Kościoła być uczniami Jezusa.

Oznacza stawianie w miejsce podłości – niewinności, w miejsce siły – miłości, w miejsce pychy – pokory, w miejsce prestiżu – służby. To jest dobra praca! My, chrześcijanie, mamy to czynić: stawiać na miejsce podłości niewinność, na miejsce siły – miłość, na miejsce pychy – pokorę, na miejsce prestiżu – służbę. Bycie uczniami Baranka oznacza życie nie jako „oblężona twierdza”, ale jak miasto na górze, otwarte, gotowe na przyjęcie innych, solidarne. To znaczy – nie przybierać postaw zamykania się, ale proponować Ewangelię wszystkim, świadcząc własnym życiem, że naśladowanie Jezusa czyni nas bardziej wolnymi i radośniejszymi – powiedział Ojciec Święty.

Papież nawiązał również do obchodzonego dziś, pod hasłem „Migranci i uchodźczy: ku lepszemu Światu”, Światowego Dnia Migranta i Uchodźcy. Zapewnił, że los wszystkich imigrantów leży Kościołowi na sercu.

– Nie traćcie nadziei na lepszą przyszłość. Życzę wam życia w pokoju, w krajach, które was przyjmują, strzegąc wartości waszych rodzinnych kultur. Chciałbym podziękować tym wszystkim, którzy wam towarzyszą w tych trudnych chwilach – mówił Papież.

Dziś po południu, papież Franciszek odwiedził również parafie w centrum Rzymu. Podczas tej wizyty spotkał się z bezdomnymi i uchodźcami.

RIRM

 

drukuj