fot. ppaczewo.pelplin.opoka.org.pl

Policja inwigiluje parafię w Pączewie

Policja inwigiluje parafię pw. Zwiastowania NMP w Pączewie w diecezji pelplińskiej – alarmuje proboszcz, ks. Ireneusz Nowak.

Na początku przedmiotem zainteresowania policji byli parafianie którzy brali udział w  manifestacji w obronie TV Trwam w Warszawie. Na tym jednak nie koniec. Funkcjonariuszom zaczął przeszkadzać policjant, który bezinteresownie udziela się w parafialnym Kościele jako organista.

Od pewnego czasu parafianie mają problemy z policją, funkcjonariusze  przepytują kto grał podczas Mszy św. pogrzebowej ich bliskich, budzą niepokój społeczny. Tymczasem: organistą jest policjant, który bezpłatnie gra podczas Eucharystii.

Ks. proboszcz zastanawia się czy działania policji nie są wymierzone właśnie przeciwko funkcjonariuszowi. Wskazywałoby to na bardzo niepokojącą sytuację, iż w Polsce policjant nie może brać udziału w życiu religijnym – podkreśla ks. proboszcz.

– Najpierw odniosłem wrażenie że parafia jest inwigilowana. Było to kiedy policjant z posterunku ze Skórcza wiosną tego roku przed manifestacją w Warszawie,  zatelefonował z zapytaniem czy parafia organizuje wyjazd na manifestację z prośbą o podanie imion i nazwisk osób które wyjeżdżają.  Wtedy nie interweniowałem. Miarka się przebrała teraz kiedy policjanci z posterunku ze Skórcza oraz Starogardu Gdańskiego odwiedzają moich parafian pogrążonych w żałobie z zapytaniem kto grał podczas Mszy świętej pogrzebowej. Chciałbym powiedzieć że organistą w mojej parafii jest właśnie policjant – powiedział ks. Ireneusz Nowak.

Natomiast nikt w tej głośnej sprawie nie zgłosił się do proboszcza parafii. Na zapytania kapłana komenda policji również nie odpowiada.

Nie rozumiem, że wokół mojej parafii robi się tyle zamieszania, informuje się moich przełożonych a nie mnie jako proboszcza. W takiej sytuacji odbieram te działania jako podstępne – zwraca uwagę ks. proboszcz.

W związku z tą sytuacją skierowałem pismo do Bartłomieja Sienkiewicza ministra spraw wewnętrznych i administracji – dodaje ks. Ireneusz  Nowak.

– Początkowo zamierzałem skierować to pismo z zapytaniem do lokalnej policji, ale doszedłem do wniosku, że jednak to nie przyniesie pożądanego efektu. Odniosłem wrażenie, że policjanci działają na kogoś zlecenie. Skierowałem pismo do ministra spraw wewnętrznych i administracji, a poza tym także do wiadomości ministra sprawiedliwości. Z tego co wiem to podobne sytuacje inwigilowania parafii są w innych miejscach na terenie kraju co mieliśmy możliwość usłyszeć kiedy były te wspomniane manifestacje – podkreśla ks. Ireneusz Nowak.

RIRM

drukuj