fot. flickr.com

Ojciec św. Franciszek: Gest umycia nóg to nie ceremonia folklorystyczna

Papież Franciszek powiedział w homilii podczas Mszy Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek w więzieniu w Paliano na południe od Rzymu, że tradycyjny tego dnia gest umycia nóg to nie „ceremonia folklorystyczna”. To przypomnienie tego, co zrobił Jezus – wyjaśnił.

W improwizowanej homilii Franciszek tłumaczył więźniom znaczenie gestu umycia nóg.

„Dzisiaj, kiedy tu szedłem, byli ludzie, którzy mówili: +idzie papież, głowa Kościoła+. Głową Kościoła jest Jezus, a papież jest jego, a ja chciałbym zrobić to, co zrobił Jezus” – mówił papież.

Następnie dodał: „Podczas tej ceremonii proboszcz obmywa stopy wiernym; sytuacja się odwraca. Ten, kto wydaje się najważniejszy, musi wykonać pracę niewolnika; po to, by zasiać miłość, zasiać miłość między nami”.

„Nie mówię wam, żebyście dzisiaj umyli sobie nawzajem nogi, bo to byłby żart, ale tu to jest symbol” – podkreślił Franciszek. Zachęcił więźniów, by pomagali sobie nawzajem.

„Róbcie to, bo to jest miłość, to jest jak umyć nogi, być sługą innych” – wskazał.

Franciszek mówił więźniom przywołując fragment Ewangelii: „Pewnego razu uczniowie (Jezusa) kłócili się między sobą o to, kto z nich jest największy i najważniejszy, a Jezus powiedział: ten, kto chce być największy, musi stać się mały i być sługą”.

Papież odniósł się do gestu umycia nóg w Wielki Czwartek objaśniając: „To nie jest ceremonia folklorystyczna, to gest, który ma przypomnieć to, co zrobił Jezus”.

Franciszek umył nogi 12 więźniom. Były wśród nich 3 kobiety, a także muzułmanin, który w czerwcu zostanie ochrzczony. Jeden ze skazanych to rodak papieża, Argentyńczyk. Dwóch z więźniów odbywa kary dożywocia.

Papieska wizyta w więzieniu w Paliano miała ściśle prywatny charakter.

To jedyny zakład karny we Włoszech, w którym osadzeni są skazani współpracujący z wymiarem sprawiedliwości. Wielu z nich to byli członkowie grup przestępczości zorganizowanej. Dlatego zakład ten jest nadzwyczaj pilnie strzeżony.

W więzieniu, urządzonym w starej twierdzy, przebywa 70 osób, w tym 4 kobiety.

Była to już trzecia od początku pontyfikatu Franciszka Msza św. odprawiona przez niego w Wielki Czwartek w więzieniu. Papież był w poprzednich latach w zakładzie karnym dla nieletnich, a także w wielkim rzymskim więzieniu Rebibbia.

PAP/RIRM

drukuj