Nabożeństwo ekspiacyjne w Gdańsku

W najbliższą sobotę w Bazylice Św. Brygidy odbędzie się nabożeństwo wynagradzające za akt świętokradztwa, jaki dokonał się w Narodowym Sanktuarium.

Poprzedzi je Eucharystia o godz. 15.00. Zaraz po Mszy św. przejdzie Marsz Pokutny – informuje dr  Andrzej Kołakowski.

– Po zakończeniu Mszy Św. udamy się w Marszu Pokutnym pod Gdańskie Krzyże na Plac Solidarności. Wybraliśmy akurat to miejsce, ponieważ jest to ziemia uświęcona krwią stoczniowców. W tym miejscu modlił się również Ojciec Święty. To najważniejsze miejsce w Trójmieście. W przekonaniu Krucjaty różańcowej potrzeba jest wielkiej modlitwy, wielkiego wynagrodzenia Panu Bogu. Właściwie nie miała miejsca żadna publiczna ekspiacja po zbezczeszczeniu Krzyża na Krakowskim Przedmieściu. Polacy w większości byli bierni wobec tego co wydarzyło się na koncercie zespołu satanistycznego. Zło staje się coraz bardziej zuchwałe – powiedział dr Andrzej Kołakowski.

Stanowisko w tej sprawie przyjął wczoraj Parlamentarny Zespół na rzecz Katolickiej Nauki Społecznej.

Poseł Tadeusz Woźniak powiedział, że posłowie są poruszeni tym, co wydarzyło się w narodowym sanktuarium. Nie możemy w tej sprawie milczeć, katolicy mają prawa do życia w zgodzie ze swoimi wartościami, także w życiu publicznym – powiedział przewodniczący zespołu.

– Wyrażamy oburzenie, zaniepokojenie i wzywamy do tego, aby Katolicy nie poddawali się. Musimy bronić swoich praw. Musimy również korzystać ze swoich praw, które nam się słusznie należą, które są zapisane w Konstytucji RP i w innych przepisach prawa krajowego i międzynarodowego. Dlatego też musimy przeciwstawić się wszelkim atakom na Kościół Katolicki, na wolność wyznaniową, na wolność również manifestowania swoich przekonań religijnych, która jest zapisana w Konstytucji. To Konstytucja mówi, że każdy obywatel Polski ma prawo manifestowania swoich przekonań religijnych, także w sferze działalności publicznej – powiedział poseł Tadeusz Woźniak.

Profanację Cudownego Obrazu potępił także  Zespół Wspierania Radia Maryja, który w specjalnym oświadczeniu stwierdził, że mimo tego, ze obraz ocalał to jednak profanacja została dokonana.

„Atak na wizerunek Najświętszej Panny, Królowej Polski (…) to atak i obraza wielkiej świętości, nie tylko religijnej, ale i narodowej. To obraza uczuć milionów Polaków w kraju i w świecie. Jesteśmy oburzeni, wyrażamy sprzeciw i potępiamy ten haniebny czyn” – czytamy w oświadczeniu.

Zespół Wspierania Radia Maryja zauważa przy tym, że ten świętokradczy czyn wpisuje się w ciąg zdarzeń, z jakimi mamy do czynienia w Polsce.

– W naszym oświadczeniu zwracamy uwagę na to, że ci którzy powinni dbać o porządek w państwie, ład moralny i publiczny nie działają w odpowiedni sposób. Przecież to haniebne wyrażanie nienawiści do Krzyża.  Przykładem są działania w 2010 roku na Krakowskim Przedmieściu. Później niszczenie Biblii nie zakończone żadną karą. To pokazuje, że zło – nie nazwane złem i nie odrzucone przez nas, nienapiętnowane rodzi następne, jeszcze gorsze czyny. Dlatego powinniśmy w duchu wiary roztropnie się temu przeciwstawić powiedział prof. dr hab. Janusz Kawecki.

O profanacji obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze było głośno także w zagranicznych mediach. Jeden z francuskich katolickich dzienników przypomniał, że „obraz otoczony jest szczególnym kultem wśród wiernych i uważany za cudowny”.

Francuskie Obserwatorium Chrystianofobii wpisało niedzielny incydent na listę „ataków na symbole chrześcijańskie”. „Profanacja świętego obrazu w Polsce to kolejny dowód na to, że nie zanika agresja wobec chrześcijan”.

Tymczasem w niemieckiej katolickiej agencji prasowej zostały przytoczone słowa abp. Wacława Depo. Z kolei chiński „The Global Times” poinformował o incydencie na Jasnej Górze i przypomniał historię tego klasztoru.

RIRM

drukuj