Msza św. dziękczynna za dar życia śp. Marianny Popiełuszko

O godzinie 18.00 w kościele pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Suchowoli rozpocznie się Msza św. dziękczynna za dar życia śp. Marianny Popiełuszko. Msza Św. Pogrzebowa sprawowana w tej samej świątyni będzie jutro o godzinie 11.00.

Po Eucharystii ciało Marianny Popiełuszko spocznie na cmentarzu parafialnym w Suchowoli.

Przypomnijmy, mama bł. ks. Jerzego Popiełuszki zmarła we wtorek w szpitalu miejskim w Białymstoku. Miała 103 lata. O śmierci mamy ks. Jerzego poinformowało biuro Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”. Przewodniczący Piotr Duda ogłosił żałobę do dnia jej pogrzebu.

Jak wspomina o. Gabriel Bartoszewski: odeszła osoba niezwykłej wiary i zaufania Bogu. Kobieta, która kochała, przebaczała i dawała świadectwo całym swoim życiem.

– Odeszła osoba pełna ducha i siły ducha, która potrafiła spełnić swoją rolę matki. Wychować dzieci, szczególnie ks. Jerzego, prowadząc za rękę do świątyni, by potem temu kapłanowi towarzyszyć przez czas seminarium i pracę kapłańską, jak również w tym momencie, kiedy został bestialsko zamordowany. Potrafiła przyjąć i przeżyć to wydarzenie ofiarowując przebaczenie. Następnie oddała swego syna Kościołowi. W czasie pogrzebu powiedziała: “Ofiarowałam syna Kościołowi i o niczym nie decyduję; to  władza kościelna decyduje, gdzie będzie pogrzebany” – o. Gabriel Bartoszewski, promotor sprawiedliwości w procesie beatyfikacyjnym ks. Jerzego Popiełuszki.

Śp. Marianna Popiełuszko przyjęła w swoim życiu misję głoszenia prawdy i miłości wzorem swojego syna bł. ks. Jerzego – dodaje o. Gabriel.

 – To była osoba prosta, cicha i taktowna. Jednocześnie miała szczególną mądrość, ponieważ jej odpowiedzi  były krótkie, zawsze bardzo celne, zgodne z prawdą i miłością. Śp. Marianna towarzyszyła synowi, kapłanowi przez całe życie, ale po jego śmierci w jakiś sposób przejęła misję by swoim życiem i swoją postawą głosić miłość, prawdę i przebaczenie. Uważam, że tę misję bardzo wybitnie i doskonale spełniła, za co jesteśmy Bogu i jej bardzo wdzięczni – mówił o. Gabriel Bartoszewski.

Odeszła osoba wielka, święta – powiedział o matce błogosławionego Józef Mozolewski, przewodniczący Zarządu Regionu Podlaskiego NSZZ „Solidarność”.

– Na pewno odeszła osoba wielka. Na pewno odeszła osoba święta – to nie ulega żadnej wątpliwości. Od wielu, wielu lat miałem wielokrotnie ten zaszczyt i przyjemność rozmawiać ze śp. Marianną Popiełuszko. Dla mnie to była osoba naprawdę szczególna i nigdy nie zapomnę pierwszych naszych spotkań. Z takiego czysto ludzkiego punktu widzenia nie byłem w stanie zrozumieć, iż ona o swoim synu, księdzu Jerzym Popiełuszko nie mówiła inaczej, tylko „ksiądz Jerzy” – wspomina Józef Mozolewski.

Przewodniczący Zarządu Regionu Podlaskiego NSZZ „Solidarność” dodał, że Marianna Popiełuszko dawała świadectwo jak należy postępować i jakim należy być człowiekiem.

– To przecież nie tylko śmierć ks. Jerzego Popiełuszki, ale i innych najbliższych w tej rodzinie: dorosły wnuczek, synowa, zięć, mąż. Ona pomimo tego bólu, pożegnania tych swoich najbliższych zawsze mówiła do nas: „dzieci, to jest wola Boża, Bóg tak chciał i tak się stało. To już za życia była święta osoba i ten sztandar swojego syna niosła po jego śmierci aż do 19 listopada. To co ksiądz Jerzy Popiełuszko do nas mówił: „Zło dobrem zwyciężaj”, to właśnie ten sztandar po jego śmierci wzięła jego matka – zaznaczył Józef Mozelewski.

Marianna Popiełuszko urodziła się w miejscowości Grodzisko na Podlasiu. W 1942 r., poślubiła Władysława Popiełuszkę; w małżeństwie przeżyli wspólnie 60 lat. Prowadziła dom i gospodarstwo we wsi Okopy, ale w centrum życia zawsze stawiała Boga. Tego też uczyła swoje dzieci. Marianna Popiełuszko wielokrotnie gościła w Radiu Maryja. Ostatni raz w czerwcu br.

W 2006 r. prezydent Polski Lech Kaczyński, za wybitne zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce, odznaczył ją Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.

 

RIRM

drukuj