Mikstat: Kilkaset osób uczestniczyło w święceniu swoich zwierząt

Na święcenie zwierząt do Mikstatu z okazji odpustu św. Rocha przyjechało kilkaset osób z całej Polski. Wicemarszałek Wielkopolski Krzysztof Grabowski powiedział PAP, że ten dzień jest ważny dla rolników ze względu na chorobę ASF.

„Rolnicy bardzo obawiają się tej choroby i wierzą, że św. Roch uchroni je przed zarazą ASF” – powiedział wicemarszałek Krzysztof Grabowski.

Właściciele zwierząt przyjechali do Mikstatu w powiecie ostrzeszowskim (Wielkopolska) z wielu stron Polski, niektórzy końmi zaprzęgniętymi do bryczek. Towarzyszyły im też krowy, świnie, psy, koty, gęsi, kury, króliki, a nawet papugi, kanarki, chomiki i żółwie.

Opiekunowie zwierząt troszczą się, by tego dnia ich podopieczni prezentowali się jak najpiękniej. Dlatego przyozdabiają je kolorowymi kwiatami, kokardami i kotylionami.

„Obrzęd błogosławieństwa zwierząt z okazji uroczystości odpustowych ku czci św. Rocha odbywa się zawsze 16 sierpnia w Mikstacie, w dniu patrona miasta. Tradycja liczy ponad 300 lat” – poinformował PAP proboszcz parafii pw. Świętej Trójcy w Mikstacie ks. kanonik Krzysztof Ordziniak.

Zgodnie z tradycją św. Roch zapewnia zwierzętom ochronę przez następny rok.

Podczas Mszy św. ku czci św. Rocha biskup pomocniczy diecezji kaliskiej Łukasz Buzun powiedział, „że potrzebujemy ludzi świętych i patronów, bo człowiek potrzebuje świętości. Jeśli myślimy o św. Rochu, to był on człowiekiem miłosierdzia. Jako młoda osoba, która straciła rodziców, oddał wszystko ubogim i poświęcił się ludziom chorym na dżumę”.

Duchowny podkreślił, że św. Roch jest opiekunem zwierząt domowych, rolników, lekarzy, weterynarzy, aptekarzy, szpitali, „a więc ogarnia tych ludzi, którzy są powołani do tego, aby być świadkami miłosierdzia i mają dobre serca”.

„Ludzie przyprowadzają zwierzęta, bo to są żywiciele całych rodzin i chcą, żeby były zdrowe. Miłosierdzie dla wielu ludzi jest słowem trudnym do przełknięcia, dlatego dzisiaj bardziej niż miłosierni, imponują ci, którzy potrafią się przebić, wiedzą, jak się utrzymać na powierzchni” – powiedział.

Zawsze 16 sierpnia wokół świątyni na wzgórzu gromadzą się gospodarze ze swymi zwierzętami. Po nabożeństwie prowadzone w barwnym korowodzie zwierzęta poświęcił biskup pomocniczy diecezji kaliskiej Łukasz Buzun.

„Tak jak było ponad 300 lat temu, jest i teraz. Z tą różnicą, że koni i krów jest coraz mniej, za to woda święcona kropi coraz częściej psy, świnki morskie, króliki, a nawet pająki” – poinformował ks. Krzysztof Ordziniak.

Na zakończenie błogosławieństwa tradycyjnie wypuszczono gołębie.

W kościele św. Rocha wisi przedstawiający tego świętego obraz. Jego powstanie datuje się na 1707 r. Trudno jednak, zdaniem proboszcza Ordziniaka, określić dokładną datę pierwszego poświęcenia zwierząt.

Uroczystości odpustowe ku czci św. Rocha z obrzędem błogosławieństw zwierząt zostały wpisane w grudniu 2015 r. na krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego. ASF, czyli afrykański pomór świń, to bardzo niebezpieczna choroba wirusowa cechująca się wysoką śmiertelnością zaatakowanych nią zwierząt.

PAP/RIRM

 

drukuj