fot. LIFESITENEWS.COM

Linda Gibbons na wolności!

Linda Gibbons, obrończyni życia z Kanady, wyszła wczoraj rano z sali sądowej w Toronto jako wolna kobieta. Niestety, to jeszcze nie koniec jej walki z sądami.

Kanadyjski sąd oskarżał ją o zakłócanie przebiegu wcześniejszej rozprawy i obrażenie funkcjonariusza, który chciał usunąć ją sprzed Morgentaler Clinic, placówki aborcyjnej. Tam w sierpniu bieżącego roku sprzeciwiała się zabijaniu nienarodzonych dzieci. Jak informuje portal LifeSiteNews, Gibbons została wówczas aresztowana bez prawa do widzeń, a następnie postawiona przed sądem bez możliwości obrony. Dodatkowe zarzuty otrzymała, gdy wyraziła swoje oburzenie takim traktowaniem obywatela przez organy państwowe. Na szczęście sąd wycofał oskarżenia i wypuścił ją wczoraj na wolność.

Przypomnijmy, że rzekomym przewinieniem Lindy Gibbons był jej sprzeciw wobec zabijania nienarodzonych dzieci w placówce aborcyjnej. Wyrażała go, chodząc przed placówką z transparentem. Nie było to na rękę przemysłowi aborcyjnemu, który za wszelką cenę chciał zablokować jej działania. Jednak Kanadyjka również w więzieniu propagowała szacunek do wartości ludzkiego życia. Wskazywała, że tak jak Żydzi doświadczyli holokaustu, tak nienarodzone dzieci są skazywane na śmierć przez własne matki.

Linda Gibbons mówi, że podczas wizyty w więzieniu otrzymała wiele wiadomości ze słowami wsparcia i uznania dla swoich czynów. Wśród nadesłanych listów dużą część stanowili polscy nadawcy. Stało się to dzięki piel- grzymce Mary Wagner do Polski, która prosiła o modlitwę w intencji uwięzionej koleżanki. W najbliższym czasie Lindę Gibbons czeka przesłuchanie w sprawie dwóch apelacji, które jej prawnicy złożyli w Sądzie Najwyższym. Ich termin jest zaplanowany na 16 stycznia 2015 roku. Niech nasze modlitwy towarzyszą jej wysiłkom na rzecz obrony nienarodzonych dzieci.

Magdalena Pachorek/Nasz Dziennik

drukuj