fot. PAP/Piotr Nowak

Ks. bp J. Guzdek: Straż Ochrony Kolei zdała egzamin, kiedy odradzała się Polska

Funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei zdali egzamin z patriotycznej postawy w czasie, kiedy odradzało się nasze państwo – powiedział biskup polowy WP ks. bp Józef Guzdek podczas Mszy św. z okazji setnej rocznicy powstania Straży Ochrony Kolei.

We Mszy św. z okazji setnej rocznicy powstania Straży Ochrony Kolei, która odbyła się w katedrze polowej Wojska Polskiego w Warszawie, uczestniczyli przedstawiciele najwyższych władz państwowych, wojska, policji, związków zawodowych i PKP. Przed Mszą św. ks. bp Guzdek poświęcił tablicę upamiętniającą funkcjonariuszy tworzących historię tej formacji od czasu jej powstania.

W homilii ks. bp Józef Guzdek zaznaczył, że o wielkiej ważności SOK świadczy to, że została utworzona 18 listopada 1918 r. – siedem dni po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Jak wyjaśnił duchowny, zadaniem SOK była „troska o mienie kolejowe oraz o bezpieczeństwo podróżnych i towarów na żelaznych szlakach”.

„Tylko w sierpniu 1920 roku, podczas wojny polsko-rosyjskiej, trzeba było przetransportować ponad pól miliona żołnierzy i potrzebnego im sprzętu. Podobnie było we wrześniu 1920 r. w czasie bitwy niemnejskiej. Transport kolejowy zadecydował o sukcesach polskiego żołnierza na wielu frontach” – podkreślił ks. bp Józef Guzdek.

Jego zdaniem w setną rocznicę powołania SOK „jesteśmy moralnie zobowiązani do okazania wdzięczności wielu pokoleniom kobiet i mężczyzn, którzy z narażeniem własnego zdrowia i życia ochraniali szlaki kolejowe”.

„Funkcjonariusze tej formacji zdali egzamin z patriotycznej postawy w czasie, kiedy odradzało się nasze państwo. Napisali też chlubną historię wierności Ojczyźnie we wrześniu 1939 r., kiedy zaangażowali się w walkę z hitlerowskimi Niemcami i sowiecką Rosją” – powiedział.

Jak zaznaczył ks. bp Guzdek, „bezpieczeństwo na szlakach kolejowym nie może być prywatnym biznesem”.

„Potrzebna jest wyspecjalizowana formacja czuwająca nad bezpieczeństwem naszych kolei” – stwierdził. Dodał, że ważne jest sprawiedliwe wynagrodzenie tych, którzy z narażeniem zdrowia i życia służą państwu.

„Jednak coraz większy wpływ na wstąpienie w szeregi danej formacji mają prestiż, atmosfera i poszanowanie godności danego człowieka (…). Człowiek domaga się tego, by jego godność była poszanowana” – ocenił.

Podkreślił, że równie ważna jest „formacja sumień” pracowników SOK.

„Potrzebne są wam bez wątpienia odpowiednie wyszkolenie i nowoczesny sprzęt, ale to nie wystarczy (…). Nie powiedzie się żadna reforma, nie osiągniemy zamierzonych celów, jeżeli zabraknie ludzi o prawych sumieniach, stawiających sobie wysokie wymagania, uczciwych, pracowitych i odpowiedzialnych za powierzone im zadania i powierzone mienie. Jeśli chcecie, aby wasza formacja nadal cieszyła się uznaniem, musicie od siebie wymagać” – zaznaczył ks. bp Józef Guzdek.

Po Mszy św. duchowny przekazał na ręce komendanta głównego SOK Józefa Hałyka okolicznościowy medal. Kolejne odznaczenie – Medal Amicus Noster wręczył komendantowi głównemu SOK w imieniu Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie Mariusz Boguszewski.

PAP/RIRM

drukuj