PAP/Jakub Kamiński

Ks. bp J. Guzdek: Czyny wielu bohaterów nie zostały utrwalone; to ogromny grzech zaniedbania

Jest wielka rzesza bezimiennych bohaterów, których czyny nie zostały utrwalone; popełniliśmy ogromny grzech zaniedbania – mówił ksiądz biskup polowy Wojska Polskiego gen. bryg. Józef Guzdek podczas homilii wygłoszonej na Mszy św. w intencji Polaków ratujących Żydów w czasie okupacji niemieckiej.

Nabożeństwo, które rozpoczęło w Warszawie obchody Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów, odbyło się w niedzielę w Katedrze Polowej Wojska Polskiego. Udział w nim wzięli m.in. Anna Stupnicka-Bando, prezes Polskiego Towarzystwa Sprawiedliwych wśród Narodów Świata, Jan Kasprzyk, szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych oraz Jarosław Szarek, prezes Instytutu Pamięci Narodowej i jego zastępca Mateusz Szpytma.

Ks. bp Józef Guzdek polowy, który przewodniczył Mszy św., podczas homilii wskazał, że niedzielne święto ,,niejako przynagla do refleksji” nad relacją Polaków i Żydów w czasie okupacji.

,,Słowa Jezusa: <<Co myślicie>> pośród niezliczonej ilości wypowiedzianych już słów i wielu opinii na temat Holokaustu obligują nas do ponownego przemyślenia postaw naszych rodaków wobec narodu żydowskiego, który przez nazistowskie Niemcy został skazany na całkowitą zagładę” – powiedział biskup polowy WP.

,,Czy Polacy zachowali się, jak trzeba? Czy spieszyli z pomocą skazanym na niechybną śmierć? Czy była to pomoc wystarczająca?” – pytał ksiądz biskup.

Jak zastrzegł, byli tacy, którzy zdecydowali się na współpracę z niemieckim okupantem.

,,Zachowanie ich jest godne potępienia” – podkreślił ks. bp Józef Guzdek.

,,Było jednak wielu takich, którzy z powodów moralnych lub religijnych pomagali naszym starszym braciom w wierze” – powiedział ksiądz biskup.

Przypomniał przy tym, że tylko w okupowanej Polsce za taką pomoc groziła śmierć całej rodzinie, a nawet wiosce.

,,Mimo tego Polacy podczas II wojny światowej pomagali bezinteresownie Żydom” – podkreślił duchowny.

Dodał, że ponad 6 tysięcy Polaków zostało uhonorowanych tytułem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Wskazał przy tym, że jest również ,,wielka rzesza” bezimiennych bohaterów.

Jak zauważył, ich szlachetne czyny nie zostały utrwalone ani spisane. W jego ocenie popełniliśmy w związku z tym ogromny grzech zaniedbania.

,,Tutaj widać ten dramat słowa <<za późno>>” – powiedział ks. bp Józef Guzdek.

Ksiądz biskup zwrócił uwagę, że ,,ze zmiennym nasileniem pojawiały się i nadal się pojawiają oskarżenia, że Polacy angażowali się w niesienie pomocy, ale niewystarczająco”.

Przywołał w tym miejscu odmienne zdanie izraelskiego historyka Israela Gutmana, który twierdził, że Polacy powinni być dumni z polskich Sprawiedliwych. Zacytował też słowa historyka, który przyznał: ,,My nigdy nie zrobiliśmy wystarczająco dużo, aby podziękować tym wyjątkowym ludziom”.

,,Nie chcemy wchodzić w toczący się spór, czy zrobiliśmy wystarczająco dużo. Pragniemy jedynie w tym miejscu przypomnieć słowa Jezusa: poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli” – zaznaczył ksiądz biskup.

,,Potrzebne jest rzetelne podejście do przeszłości, które niczego nie okrywa milczeniem, ale staje na gruncie prawdy” – podkreślił duchowny.

Na zakończenie Mszy św. biskup podziękował zebranym za wspólną modlitwę i wspomnienie, którym – jak mówił – mogliśmy ,,nadrabiać zaległości tego wielkiego zaniedbania, jakim było puszczanie w niepamięć, niespisywanie tych heroicznych postaw”.

,,Wielu tych bezimiennych świadków już jest po drugiej stronie życia, a ich świadectwa są nam bardzo potrzebne” – powiedział ks. bp Józef Guzdek.

Po Mszy św. przedstawiciele Polskiego Towarzystwa Sprawiedliwych wśród Narodów Świata, UdSKiOR oraz IPN złożyli kwiaty przed znajdującą się w katedrze tablicą upamiętniającą Polaków, którzy z narażeniem życia ratowali Żydów podczas II wojny światowej.

W niedzielę obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką. To państwowe święto przypada w rocznicę zamordowania w 1944 r. przez niemieckich żandarmów Józefa i Wiktorii Ulmów, ich dzieci oraz ukrywanych przez tę rodzinę Żydów.

Święto, które z inicjatywy prezydenta Andrzeja Dudy, zostało w 2018 r. ustanowione przez parlament, jest wyrazem czci dla wszystkich obywateli polskich – niezależnie od narodowości, którzy pomagali Żydom poddanym ludobójczej eksterminacji przez niemieckich okupantów. Będzie obchodzone po raz drugi – w niedzielę od zamordowania rodziny Ulmów mija 75 lat.

PAP/RIRM

drukuj