fot. twitter.com/ArchKrakowska

Ks. abp M. Jędraszewski: Chrześcijanin nie może dać się zmiażdżyć przez codzienność

Chrześcijanin nie może dać się zmiażdżyć przez codzienność; musi ją przekraczać – mówił w wielkanocną niedzielę metropolita krakowski ks. abp Marek Jędraszewski. Podkreślił, że prawda o człowieku jest wyrażona w chrystusowym zmartwychwstaniu.

Ksiądz Arcybiskup przewodniczył Mszy św. odprawionej w katedrze na Wawelu.

W homilii metropolita krakowski mówił, że apostołowie byli świadkami życia, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa, a potem prawdę o tym, co widzieli, głosili innym. Przywołał słowa św. Pawła z listu do Kolosan, który wzywał, by szukać i dążyć „do tego, co w górze, nie do tego, co na ziemi”

„Przy całym zabieganiu, do jakiego w jakiejś mierze zmusza nas codzienność, chrześcijanin nie może dać się przez tę codzienność zmiażdżyć; musi ją przekraczać” – mówił ks. abp Marek Jędraszewski.

Podkreślił, że zdanie: „Pamiętaj człowiecze, żeś prochem, żeś z prochu powstał i w proch się obrócisz” w świetle zmartwychwstania Chrystusa nie jest pełną prawdą o człowieku.

„Bo człowiek to nie tylko proch, nie tylko materia. To rzeczywistość duchowo-materialna” – powiedział ksiądz arcybiskup. Dodał, że człowiek, którego materialność jest przeniknięta przez ducha, „musi nieustannie wznosić swoje oczy, swoje myśli i swoje pragnienia do tego, co w górze”.

„Człowiek to przede wszystkim ktoś, kto wychylony jest ku transcendencji, a jednocześnie jest człowiekiem nadziei, że przyjdzie Pan zwycięski, że da życie wieczne tym wszystkim, którzy w niego uwierzyli i którzy przy Nim wytrwali aż do końca. I którzy dźwigali, idąc za Nim, swój własny krzyż, wiedząc mocą swej wiary, że nie na krzyżu kończy się prawda o człowieku. Prawda o człowieku – ta najwyższa i ostateczna – jest wyrażona w chrystusowym zmartwychwstaniu” – mówił metropolita krakowski.

Ks. abp Marek Jędraszewski życzył wszystkim, by Pan zmartwychwstały darzył ich „swoim pokojem i radością”.

„Życzę, żeby święta wielkanocne przeżywane w gronie najbliższych, przyjaciół, znajomych upływały w poczuciu, że należymy do zwycięskiego Chrystusa i że on – zmartwychwstały Pan – każe nam nieustannie odrywać się od naszej codzienności, by nasze serca kierować do tego, co jest najbardziej stałe i pewne – do Nieba”.

PAP/RIRM

drukuj