fot. PAP/Tomasz Gzell

Ks. abp H. Hoser: Problem tzw. aborcji to spór o człowieka

Problem tzw. aborcji to spór o człowieka – mówi ks. abp Henryk Hoser, przewodniczący Zespołu Ekspertów ds. Bioetycznych przy Konferencji Episkopatu Polski.

W Sejmie na rozpatrzenie czeka projekt ustawy „ZatrzymajAborcję”. Podpisało się pod nim blisko milion Polaków. Tymczasem już 9 stycznia Sejm ma zająć się innym projektem  zgłoszonym przez organizacje feministyczne i lewicowe, dopuszcza on zabijanie dzieci bez ograniczeń.

Współczesna medycyna nie ma wątpliwości, że życie zaczyna się od chwili poczęcia.  Przez pierwsze dziewięć miesięcy dziecko  pozostaje ściśle związane z organizmem matki, jednak w pełni jest już człowiekiem. Natomiast problem tzw. aborcji, jest kwestionowaniem tej prawdy – podkreśla przewodniczący Zespołu Ekspertów ds. Bioetycznych przy KEP, ks. abp Henryk Hoser.

– W moim i naszym przekonaniu to jest spór o człowieka. O człowieka, dlatego że mamy coraz większe trudności w dzisiejszej kulturze i cywilizacji, by odpowiedzieć na pytania: „kim człowiek jest?”, „od kiedy jest?”, „do kiedy jest?” – mówił ks. abp Henryk Hoser.

To są bardzo ważne pytania, które wymagają odpowiedzi z chwilą, gdy postulowane są pewne rozwiązania – dodał ks. abp Henryk Hoser. Natomiast nieprzyznawanie podmiotowości człowiekowi w pierwszych dziewięciu miesiącach jego życia prenatalnego prowadzi do jego uprzedmiotowienia – zaznacza ks. Arcybiskup.

– W związku z tym, że nie przyznaje się rangi człowieczeństwa człowiekowi przed urodzeniem, można nim manipulować, można go też usunąć, można go zabijać – podkreślił przewodniczący Zespołu Ekspertów ds. Bioetycznych przy KEP.

Tzw. aborcja eugeniczna z punktu widzenia rozwoju współczesnej medycyny jest anachronizmem – wskazał z kolei genetyk, prof. dr hab. Andrzej Kochański. Natomiast leczenie chorób genetycznie uwarunkowanych już dziś jest możliwe.

– Mamy przełom, na przykład w rdzeniowym zaniku mięśni, chorobie neurologicznej, zwykle o dość ciężkim przebiegu. Pojawił się lek, który został wypracowany poprzez biologię molekularną do leczenia przyczynowego. Właściwie wydaje mi się, że jesteśmy przed przełomem w leczeniu zespołu Downa – zaznaczył prof. dr hab. Andrzej Kochański.

Leczenie skupia się na dwóch strategicznych genach DYRK1A i CBS. To one odgrywają ważną rolę u osób z trisomią 21. Obecnie różne cząstki hamujące działanie tych genów testowane są na osobach z zespołem Downa i przynoszą już pewne efekty. Dlatego też państwo polskie powinno skupić się na finansowaniu leczenia takich chorób, a nie na inwestowaniu w tzw. aborcję.

Tymczasem w Sejmie na rozpatrzenie czekają dwa projekty ustaw. Pierwszy z nich, „ZatrzymajAborcję” przypomniała Patrycja Zdziech z Fundacji Zycie i Rodzina.

– Otrzymaliśmy ogromne poparcie ze strony społeczeństwa, o czym świadczy chociażby fakt zbiórki w ilości 830 tys. podpisów pod zakazem aborcji eugenicznej w Polsce. To była zbiórka bardzo dynamiczna – podkreśliła Patrycja Zdziech.

Jednak obok projektu ustawy „ZatrzymajAborcję”, w Sejmie jest jeszcze jeden – lewicowy projekt ustawy aborcyjnej. Posłowie mają się nim zająć już 9 stycznia. To próba zaciemnienia faktycznego obrazu i pokazania, że w Polsce istnieją jakieś dwie strony – ocenia pełnomocnik inicjatywy „ZatrzymajAborcję” Kaja Godek.

– To jest projekt niszowy pewnego radykalnego, ale głośnego marginesu, który przyszedł do Sejmu tylko i wyłącznie po to, żeby utrudniać wprowadzenie ochrony życia dla dzieci niepełnosprawnych. Jest to w jaskrawej sprzeczności z postulowanymi przez nich hasłami równości, tolerancji i równych praw dla każdego – wskazała Kaja Godek.

Poparcie dla projektu „ZatrzymajAborcję” zadeklarowało już wielu polityków z obozu władzy.

– Ja jestem przekonany, że ten projekt przejdzie w pierwszym czytaniu i będziemy dalej nad nim pracować – powiedział Piotr Uściński, wiceprzewodniczący parlamentarnego Zespołu na rzecz Prawa do Życia.

Inicjatywę popiera także prezydent Andrzej Duda.

Projekt ustawy ma być rozpatrzony najpóźniej do końca lutego. Tymczasem PiS pod koniec października zwróciło się także do Trybunału Konstytucyjnego o rozstrzygnięcie zgodności z Konstytucją zapisu dotyczącego przesłanki eugenicznej. Jeśli TK uzna niekonstytucyjność przesłanki, zakaz będzie trudno wycofać. Kiedy natomiast Trybunał ustosunkuje się do wniosku posłów PiS, tego jeszcze nie wiadomo. Jak poinformowało nas biuro prasowe, Trybunał takiej daty nie może podać.

TV Trwam News/RIRM

drukuj