fot. Eliza Bartkiewicz/episkopat.pl

W kościołach odczytano Jubileuszowy Akt Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana

We wszystkich polskich kościołach odczytano w niedzielę Jubileuszowy Akt Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana. Dzień wcześniej został on ogłoszony w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.

Uroczystość stanowiła zwieńczenie Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia oraz jubileuszu 1050. rocznicy Chrztu Polski.

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz, etyk i wykładowca Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej, zaznaczył na antenie TV Trwam, że Przyjęcie Jezusa Chrystusa za Króla i Pana to oczywista konsekwencja chrztu Polski.

– To jest konsekwencja polegająca na tym, że Mieszko I, który dokonał, jak zresztą wielokrotnie było w tym roku podkreślane, aktu religijnego – nie tylko i nie przede wszystkim aktu politycznego, ale religijnego – aktu swojej wiary, wybrał i uznał Chrystusa panem swojego życia, zaprosił go w dzieje naszego narodu. A w tej chwili, po 1050-leciu tych dziejów polski, potwierdzamy ten akt w sposób bardzo uroczysty, oczywiście w nowym kontekście, z dziedzictwem doświadczeń tych przeszło dziesięciu wieków, jak i z doświadczeniem naszej współczesności – powiedział ks. profesor.

Senator i publicysta Jan Maria Jackowski zwracał z kolei uwagę na antenie TV Trwam, że wiara stanowi siłę naszego kraju.

– Polską tradycją, ale i polską silą jest to, że jeżeli my się trzymamy fundamentalnych wartości, to budujemy dobro wspólne. Natomiast w sytuacjach, gdybyśmy zapomnieli o tym wielkim dziedzictwie, o tej sile, jaką daje nam wiara i o tym, co nam daje dziedzictwo Ewangelii, to nie byłoby tak dobrze. Widzimy co się dzieje w krajach, w których dechrystianizacja postępuje w szybkim tempie – zaznaczył Jan Maria Jackowski.

W Uroczystościach w Krakowie-Łagiewnikach uczestniczył prezydent Andrzej Duda, przedstawiciele rządu, parlamentu oraz Polski Episkopat.

RIRM

drukuj