„Ideologia gender. (…)” – tematem dni skupienia dla kapłanów

Kościół toruński z inicjatywy ks. bp. Andrzeja Suskiego i ks. bp. Józefa Szamockiego w ramach dekanalnych dni skupienia dla kapłanów podejmie temat „Ideologia gender. Wyzwania duszpasterskie”.

Spotkania będą się odbywały w Brodnicy, Grudziądzu i Toruniu. Pierwsze z nich odbędzie się w Brodnicy. Dzisiejsze dni skupienia rozpoczną się Mszą św. o godz. 10.00.

Ks. prof. dr hab. Wojciech Cichosz, kierownik Zakładu Pedagogiki Pastoralnej UMK w Toruniu zwraca uwagę na potrzebę dyskusji nad zagrożeniami jakie niesie ze sobą ideologia gender, która – jak mówi – „szerokim strumieniem wypełnia wszystkie dziedziny ludzkiego życia”.

Najgorsze co mogłoby się zdarzyć to kwestia budzenia pewnej względności, ambiwalencji, braku poczucia własnej tożsamości. Chyba o to właśnie chodzi w ideologii gender. W kanonie tradycyjnym wszystko było uporządkowane, jestem albo dziewczynką, albo chłopczykiem, następnie jestem wychowany w takich lub innych kategoriach; z kolei w ideologii gender wszystko może się zdarzyć. W naszej katolickiej, chrześcijańskiej Polsce w roku obecnym, 86. placówek uczestniczy w pięknym programie – jak to mówią gender-owcy – wychowaniu przedszkolnym bez granic. Na to wychowanie przeznacza się kwotę rzędu półtora miliona złotych. Na czym ono polega? Chłopcy przebierają się za dziewczynki, dziewczynki przebierają się za chłopców. Pozornie nic w tym złego. Otóż nie. Pojawia się pytanie. Kim jestem? Chłopcem czy dziewczynką? Jaką pełnię rolę? I tu właśnie jest to spotkanie tradycji myśli chrześcijańskiej ze współczesną prowokacją postmodernistyczną, ze współczesnym zjawiskiem, który jest wyrazem frankfurckiej szkoły, która nosi znamiona nade wszystko filozofii marksistowsko-leninowskiej, hedonistycznej, konsumpcyjnej i totalnej – zaznacza ks. prof. dr hab. Wojciech Cichosz.

 „Trzeba zrobić wszystko, aby ocalić rodzinę; ocalić człowieka, ocalić to co nazywamy fundamentalnym szczęściem, źródłem i przeznaczeniem osoby ludzkiej”, bo ideologia gender niewątpliwie niszczy rodziny – akcentuje ks. prof. dr hab. Wojciech Cichosz.

Będziemy starali się odpowiedzieć na pytanie o tożsamość. Czy ta tożsamość jest mi dana i zadana? Czy ta tożsamość jest względna i ja przy pomocy chwilowych uczuć i pragnień, a potem demokratycznych wyborów, chciałbym ją sankcjonować? Myślę, że najgorsze co mogłoby się zdarzyć jest to, czego jesteśmy świadkami. Powiedział kiedyś Cyceron: Nie ma takiej rzeczy, która by nie przyszła filozofowi do głowy. Dzisiaj do głowy przyszły różne niestworzone rzeczy, które są wyrazem wcześniejszych rewolucji filozoficznych i psychologicznych (psychologia humanistyczna). Trzeba zrobić wszystko, aby ocalić rodzinę, ocalić człowieka, ocalić to co nazywamy fundamentalnym szczęściem, źródłem i przeznaczeniem osoby ludzkiej – zaznacza ks. prof. Wojciech Cichosz.

RIRM

 

drukuj