fot. PAP/EPA

Homilia Papieża Franciszka wygłoszona podczas Konsystorza dla ustanowienia nowych kardynałów

„Jezus wyprzedzał ich”. Taki jesz obraz, który pochodzi z usłyszanej przez nas Ewangelii (Mk 10,32-45) i stanowi tło także w dokonywanym przez nas akcie: konsystorzu dla ustanowienia nowych kardynałów.

Jezus stanowczo idzie w kierunku Jerozolimy. Dobrze wie, co go czeka i mówił o tym kilkakrotnie swoim uczniom. Ale między sercem Jezusa a sercami uczniów istnieje dystans, który może wypełnić jednie Duch Święty. Jezus o tym wie; dlatego jest wobec nich cierpliwy, mówi im otwarci, a przede wszystkim ich wyprzedza, idzie przed nimi.

Podczas drogi sami uczniowie odwodzeni są interesami sprzecznymi z „nastawieniem” Jezusa, Jego wolą, która jest całkowicie zgodna z wolą Ojca.  Usłyszeliśmy na przykład, że dwaj bracia Jakub i Jan pomyśleli o tym, jak wspaniale byłoby siedzieć po prawej i po lewej stronie króla Izraela (por. w. 37). Nie patrzą na rzeczywistość! Sądzą, że widzą a nie widzą, że wiedzą, a nie wiedzą, że rozumieją lepiej niż inni a nie rozumieją…

Jednak rzeczywistość jest zupełnie inna, – to ta, którą Jezus ma na myśli, i która kieruje Jego krokami. Rzeczywistością jest krzyż oraz grzech świata. ​​On przyszedł, aby wziąć go na siebie i wykorzenić z ziemi mężczyzn i kobiet. Rzeczywistością są niewinni, którzy cierpią i umierają z powodu wojen i terroryzmu; to niewolnictwo, które nieustannie zaprzecza godności, także w epoce praw człowieka; rzeczywistością są obozy dla uchodźców, które czasami bardziej przypominają piekło niż czyściec; rzeczywistością jest systematyczne odrzucanie wszystkiego, co już nie jest potrzebne, w tym osoby ludzkiej.

To widzi Jezus idąc w kierunku Jerozolimy. Podczas swojego życia publicznego ukazał On czułość Ojca, uzdrawiając wszystkich, którzy podlegali władzy Złego (por. Dz 10,38). Teraz wie, że nadeszła chwila, by iść do głębi, aby wyrwać korzeń zła, i dlatego stanowczo idzie w kierunku krzyża.

My też, bracia i siostry, z Jezusem idziemy tą drogą. Zwracam się zwłaszcza do was najmilsi nowi kardynałowie. Jezus „idzie przed wami” i prosi, abyście Go stanowczo naśladowali idąc Jego drogą. Wzywa was, abyście patrzyli na rzeczywistość, abyście nie dali się odwieść przez inne sprawy, inne perspektywy. Nie powołał was, abyście się stawali „książętami” Kościoła, abyście zasiedli po Jego „prawej lub lewej stronie”. Wzywa was, abyście służyli tak jak On i z Nim. Służyli Ojcu i braciom. Wzywa was do stawienia czoła grzechowi świata i jego konsekwencjom we współczesnej ludzkości z taką postawą jak On. Idąc za Nim, także wy będziecie wyprzedzali święty lud Boży, koncentrując wasze spojrzenie na krzyżu i zmartwychwstaniu Pana.

A zatem, za wstawiennictwem Matki-Dziewicy, z wiarą przyzywajmy Ducha Świętego, aby wypełnił wszelki dystans naszymi sercami a sercem Chrystusa, a całe nasze życie stawało się służbą Bogu i bliźnim.

Tłumaczenie: Radio watykańskie

drukuj