Ewangelia na wtorek drugiego tygodnia Wielkiego Postu

Jezus przemówił do tłumów i do swych uczniów tymi słowami: «Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie. Mówią bowiem, ale sami nie czynią. Wiążą ciężary wielkie i nie do uniesienia i kładą je ludziom na ramiona, lecz sami palcem ruszyć ich nie chcą.

Wszystkie swe uczynki spełniają w tym celu, żeby się ludziom pokazać. Rozszerzają swoje filakterie i wydłużają frędzle u płaszczów. Lubią zaszczytne miejsca na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach. Chcą, by ich pozdrawiano na rynkach i żeby ludzie nazywali ich Rabbi.

A wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy jesteście braćmi. Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie. Nie chciejcie również, żeby was nazywano mistrzami, bo jeden jest tylko wasz Mistrz, Chrystus.

Największy z was niech będzie waszym sługą. Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony».

Mt 23, 1-12

***

„Choćby wasze grzechy były jak szkarłat, jak śnieg wybieleją;

choćby czerwone były jak purpura, staną się jak wełna”
(Iz 1.18).

Niektórzy ludzie miesiącami, a nawet latami nie przystępują do spowiedzi św., bo się wstydzą i lękają wyznać swoje grzechy. Żyją jak więźniowie spętani ciężkimi kajdanami, które odbierają im wolność.

Jeżeli doświadczasz podobnej sytuacji niech zachętą do odważnego wyznania grzechów będą słowa Pana Jezusa, które On sam przekazuje nam za pośrednictwem św. S. Faustyny Kowalskiej. Nasz Pan nazywa sakrament pokuty i pojednania „cudem miłosierdzia Bożego”. Mówi:

„Aby zyskać ten cud, nie trzeba odprawić dalekiej pielgrzymki ani też składać jakichś zewnętrznych obrzędów, ale wystarczy przystąpić do stóp zastępcy Mojego z wiarą i powiedzieć mu nędzę swoją, a cud miłosierdzia Bożego okaże się w całej pełni. Choćby dusza była jak trup rozkładająca się i choćby po ludzku już nie było wskrzeszenia, i wszystko już stracone – nie tak jest po Bożemu, cud miłosierdzia Bożego wskrzesza tę duszę w całej pełni. O biedni, którzy nie korzystają z tego cudu miłosierdzia Bożego; na darmo będziecie wołać, ale będzie już za późno” (Dz. 1448).

Dopóki chodzisz po ziemi, dopóki bije twoje serce, nie jest za późno.

Nie odkładaj spowiedzi nie wiadomo na kiedy…

Bóg chce zdjąć z ciebie kajdany. Pozwól Mu. To już czas.

Autor: o. Andrzej Kiełbasa CSsR

Źródło: slowo.redemptor.pl

drukuj