Ewangelia: poniedziałek trzeciego tygodnia Wielkiego Postu

«Zaprawdę, powiadam wam: Żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie. Naprawdę mówię wam: Wiele wdów było w Izraelu za czasów Eliasza, kiedy niebo pozostawało zamknięte przez trzy lata i sześć miesięcy, tak że wielki głód panował w całym kraju; a Eliasz do żadnej z nich nie został posłany, tylko do owej wdowy w Sarepcie Sydońskiej. I wielu trędowatych było w Izraelu za proroka Elizeusza, a żaden z nich nie został oczyszczony, tylko Syryjczyk Naaman».

Na te słowa wszyscy w synagodze unieśli się gniewem. Porwawszy się z miejsc, wyrzucili Go z miasta i wyprowadzili aż na urwisko góry, na której zbudowane było ich miasto, aby Go strącić. On jednak, przeszedłszy pośród nich, oddalił się.

Łk 4, 24-30

***

Bóg działa poprzez proste znaki…

Katolicy obrządku wschodniego przychodząc do świątyni kłaniają się i całują świętą ikonę. W ten sposób oddają cześć Bogu. Istnieje przekonanie, że kiedy wierzący nie modlą się przed ikoną i nie oddają należnej czci Bogu ikona po prostu umiera. Ona żyje tylko wtedy kiedy jest omadlana. Wtedy też działa Bóg.

Bóg działa w prostych znakach.

W dzisiejszym Słowie Bożym ukazana jest postawa Syryjczyka Naamana. Człowiek bogaty i znamienity, który zachorował na trąd. Poszukiwał ludzi do tego, aby został uzdrowiony bowiem trąd naznaczał piętnem i izolował od wspólnoty. Naamanowi bardzo zależało na rychłym wyzdrowieniu. Musimy jednak zdać sobie sprawę, że ten doborowy wódz był wrogiem Izraelitów. Podczas wojny grabił miasta i wsie oraz mordował niewinnych ludzi. Mimo tego Bóg postanawia przywrócić mu zdrowie. Najpierw Bóg przemawia przez niewolnicę porwaną z Izraela a następnie, już na ziemi izraelskiej, interweniuje przez sługi Naamana.

Wejście do wody było aktem wiary, ale zanim do tego doszło Naaman Syryjczyk buntował się. Urażona duma i banalność środków odstręczały go od wykonania polecenia proroka. Dopiero słudzy ostatecznie przekonali go do zanurzenia się w Jordanie. Słudzy rozumują ten obrzęd w następujący sposób: w sumie obmycie się w rzece jest błahostką. Nie wymaga nadzwyczajnego wysiłku, czy narażania życia. Nie zaszkodzi, a może pomóc. Nic nie mówią o Bogu i Elizeuszu, lecz o sposobie przywrócenia zdrowia, zaleconym przez proroka.

Wyznanie wiary w Boga słowami następuje dopiero po uzdrowieniu, a nie przed nim. Jak powiedział Orygenes: „Naaman nie rozumie wielkiej tajemnicy Jordanu”. Wszystko wydaje mu się zbyt proste. Co za różnica, czy będzie to taka rzeka, czy inna? Prostota działania Bożego okazuje się dla człowieka wielką przeszkodą. Ale dzięki niej wyraźniej widać, że uzdrowienie jest całkowitym darem Boga, chociaż zakłada określony ruch ze strony człowieka.

Bóg działa poprzez proste znaki. Czas Wielkiego Post jest szczególnym czasem działania Boga. Spowiedź święta oczyszcza człowieka z trądu grzechu. Kratki konfesjonału, stuła kapłańska, słowa rozgrzeszenia kapłana – to proste znaki Boga. Trzeba je tylko zrozumieć i z nich skorzystać. Inaczej człowiek umiera w zagonionym świecie.

Autor: o. Andrzej Makowski CSsR

Źródło: slowo.redemptor.pl

drukuj