fot. flickr.com

Ewangelia na sobotę

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Słyszeliście, że powiedziano: „Będziesz miłował swego bliźniego”, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził.A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują, abyście się stali synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski”.

(Mt 5, 20-26)

***

Wielki Post ma charakter chrzcielny i pokutny. Odkrycie mocy chrztu owocuje nowym życiem. Odkryj więc, kim jesteś, chrześcijaninie!

Nie musisz kochać twojego nieprzyjaciela. Takie przekonanie wyrażone w Prawie panowało pośród Izraelitów. Ale czy to tylko historia ze Starego Testamentu? Jaki jest twój stosunek do tych, którzy uczynili ci krzywdę? Jak traktujesz swoich nieprzyjaciół?

Po ludzku najprościej jest odrzucić, zapomnieć, zmarginalizować tych, którzy przeszkadzają, którzy w czymś zawinili, których nie lubisz z różnych powodów czy też wprost nienawidzisz.

A po Bożemu? Jak Bóg traktuje swoich nieprzyjaciół, w tym także ciebie, gdy przez grzech odwracasz się od Niego? Jeśli nie wiesz, to ci podpowiem. Bóg nie odrzuca swoich nieprzyjaciół, tzn. nie odrzuca ciebie. Zawsze daje szansę powrotu, zaczęcia na nowo relacji z Nim. Bóg nigdy nikomu nie zamyka drogi powrotu, co więcej, wychodzi naprzód w poszukiwaniu tych, którzy Nim wzgardzili, którzy o Nim zapomnieli, którzy się od Niego odwrócili.

Jeżeli tego doświadczyłeś, chociażby w sakramencie pokuty i pojednania, nie zamykaj się na tych, którzy zgrzeszyli względem ciebie. Bądź jak Ojciec, twój Boski Ojciec!

W ramach pokuty, może trzeba zadzwonić, porozmawiać, pojednać się z kimś z twojego otoczenia.

 

o. Marcin Zubik CSsR

drukuj