Broniąc ks. arcybiskupa bronimy tego co katolickie i polskie

Zobaczcie kochani co by było, gdyby nie było Radia Maryja. Czy ktoś mówiłby o atakach na wszystko co jest dla nas święte, na Kościół, czy Krzyż?

Kiedy jeden z tygodników zaatakował księdza arcybiskupa, zaraz uaktywniły się inne media. Powstała orkiestra, chciałoby się powiedzieć sfora. Jeden zaszczeka, a za nim zaraz podąża cała sfora ludzi gryzących. Można ich porównać do pewnych istot gryzących, ale one gryzą ciało. Sfora ludzi natomiast chce zabić ducha.

Zobaczcie, gdyby nie Radio Maryja kto by stanął w obronie kapłana, jakie pismo i kto by poinformował katolików o niesprawiedliwościach. Przypomnę, że wspomniane pismo poniewierało Matkę Bożą. Opublikowało zdjęcie Matki Bożej Częstochowskiej w masce przeciwgazowej. Publikowano też potworne rzeczy przeciwko Kościołowi, przeciwko naszym świętościom, naszym największym rodakom, i wreszcie przeciwko następcy św. Piotra.

Kilka lat temu obserwowaliśmy atak chociażby na pana posła Tomczaka. Sprawa ma związek z tzw. wystawą  w Warszawie.  Warto obserwować, kto robi te wystawy, przypatrzeć się też osobom, które kreują się na wielkich artystów. Czy to są artyści? A może chodzi o coś innego niż o artyzm. Sztuka ma poruszać serce. Ma być piękna, a nie niszczyć człowieka. Pan Witold Tomczak – jako poseł – zdjął kamień, którym była przytłoczona postać Jana Pawła II. Do dzisiaj ma procesy, chcą go zniszczyć.

Takich przykładów jest więcej. Chociażby Krzyż, na którym są powieszone genitalia. Taką rzecz zaprezentowano w Gdańsku. Kobieta, która to zrobiła mówi, że to artyzm. Sąd uznał, że to sztuka. Jednak tak naprawdę to jest niszczenie naszych świętości. Oni by tego nie zrobili z półksiężycem, czy z gwiazdą żydowską, ale z naszymi świętościami można wszystko. Myślę, że chodzi o to, żeby nas otępić na zło do tego stopnia, żebyśmy się zmęczyli i przyjęli je za normalne.

Tym bardziej dziękuję tym, którzy występują w obronie księdza arcybiskupa, jego dobrego imienia. Broniąc księdza arcybiskupa bronimy tego, co katolickie i polskie. Niechby każdy zrobił chociaż setną procenta tego co zrobił arcybiskup dla Kościoła i Polski. Za to należy się wdzięczność. Wprowadził Pana Boga do wojska. Zrobił bardzo wiele w diecezji warszawsko-praskiej, a to nie było łatwe. Teraz poszedł do Gdańska. Tam jest trudna sytuacja ze względu na „Stella Maris”. Jest ogromny problem finansowy. Współczuje arcybiskupowi, żądają od niego pieniędzy, odsetek. A skąd on ma je wziąć? Mówią, że ma jakieś pieniądze z emerytury wojskowej.

Rozmawiałem kiedyś z prezesem SKOK. Powiedział mi, że jego też ciągle pytają o zarobki, a nie o to ile zrobił dobrego. Judasz też pytał o pieniądze i żałował, że Maria Magdalena wylała olejek na stopy Pana Jezusa. Nie zależało mu na biednych, tylko na pieniądzach. Teraz obserwujemy to samo.

Ksiądz arcybiskup od początku był w zespole duszpasterskiej troski w sprawie Radia Maryja. Patrzył na nas bardzo merytorycznie. Potrafił zobaczyć błąd, ale i dobro. Wspierał nas, a nie niszczył. Podobnie jest w sprawie Telewizji Trwam. Ksiądz arcybiskup mówi jasno o Telewizji Trwam i zobaczcie jak to niektórych obruszyło. Dziękuję księdzu arcybiskupowi za wszystko; za życzliwość, za to że ma odwagę mówić. Na pewno chcieliby, by nas zniszczył, zgniótł swoją władzą jako arcybiskup. Chcą by zgniótł Radio Maryja. Jednak on jest normalny. Widzi ludzi, ich dobrą robotę dla Kościoła i dla Ojczyzny.

Powinniśmy się zmobilizować do obrony tego, co katolickie i polskie. Dziękuję bardzo za wszystkie marsze m.in. za ostatnie w Olsztynie, czy Bytowie. Te marsze są w obronie tego, co katolickie i polskie, ale także Telewizji Trwam. To upominanie się o wolność. Róbmy tak dalej, bo to co nam robią to nic innego jak niszczenie. Jak sobie pozwolimy na trochę i będziemy obojętni to pójdą dalej. Równocześnie z atakami na nas następuje moralne niszczenie Polski, niszczenie ducha polskiego, naszej kultury. Wprowadzają związki homoseksualne, jako małżeństwa. Kto to widział? Parlament się tym zajmuje, a nie zajmuje się bezrobociem, fatalną Służbą Zdrowia, nie zajmuje się rodziną, nie zajmuje się tym, żeby młodzież została w Polsce i dla Polski pracowała. Myślą tylko o tym, żeby wszyscy wyjechali z kraju.

Niczym się nie zajmują. Nie zajmują się porządną reformą szkolnictwa, tylko deformacją i niszczeniem. Nie eliminują  GMO, tylko robią wszystko, żeby je wprowadzić. Nie myślą o tym, co zrobić żeby nie sprzedawać polskiej ziemi obcokrajowcom. Nie robią niczego, żeby Polacy mieli ziemię. O nią przecież walczyły pokolenia. Nie zajmują się sprawami energetyki, odnawialnych źródeł. Będziemy płacili straszne pieniądze, straszne kary za CO2.

Myślą tylko o tym, jak uderzyć w Kościół, w biskupa, który jasno mówi o problemach. W kazaniach na pierwszym miejscu stawia miłość do Pana Boga, Kościoła i Ojczyzny. Wiele mówią o księżach, ale zapominają ile dobra zrobili. Bardzo wiele zrobiły także siostry zakonne i osoby świeckie. W historii Kościoła było wielu kapłanów, przecież Pan Jezus miał też pogubionych apostołów. Przykładem jest chociażby Judasz. Pogubił się i Pan Jezus nie dał sobie z nim rady. Wynika to z wolności, którą człowiek otrzymał od Boga.

Nie „wygadujmy” na księży, wspierajmy się nawzajem, podajmy rękę jeden drugiemu. Wrogowie chcieliby, żebyśmy się ze sobą bili. Ktoś opowiadał mi historię pewnego człowieka, który podskakiwał z workiem pełnym szczurów. Ludzie pytali go dlaczego podskakuje z workiem. On odpowiedział, że robi tak po to, żeby szczury gryzły się nawzajem, wtedy nie będą gryzły jego.

Podobną sytuację obserwujemy teraz. Chcą żebyśmy się ze sobą gryźli. Ktoś do takich sytuacji podpuszcza i je wykorzystuje. To nie jest w porządku. Trzymajmy się, rozmawiajmy ze sobą. Są różne sytuacje, ale nie dajmy się podzielić. Ci, którzy na nas „wygadują” chcą spowiadać ludzi Kościoła. Chcą by Kościół, Papież, biskupi i księża spowiadali się ze swojej wiary w Pana Boga. Spowiadają ci, którzy pierwsi powinni iść do spowiedzi: „ubrał się diabeł w ornat i na mszę dzwoni”.

Nie występuję przeciwko tym ludziom. Myślę jednak, że czas aby się opanować i zastanowić nad tym, co Polska potrzebuje. Nie depczmy ludzi, nie depczmy autorytetów. Zwróćmy uwagę na to, ilu ludzi zasiada najwyżej w drabinie społecznej, jakie służby stworzyły niektóre grupy. Zobaczmy gdzie oni zasiadają, a gdzie powinni siedzieć.  Niejeden nie powinien siedzieć tak wysoko, powinien siedzieć gdzie indziej. Jednak nikt nie widzi tu żadnego problemu.

To jest bardzo bolesne, ale nie dajmy się zwariować. Wierzący powinni trzymać ze swoim księdzem, duszpasterzem, biskupem. Jeżeli jest coś między nami nie tak, to rozmawiajmy o tym. Wszystkie sprawy załatwia się w domu. Tam się rozmawia, a nie biega po całej wiosce i całym mieście. Dobry mąż nie „wygaduje” na żonę, dzieci. Rodzina załatwia sprawy w domu. Bo członkowie rodziny znają problem i wiedzą jak go rozwiązać. Napominajmy się z miłością, jak uczy apostoł i zachęcajmy do dobra. Deptanie jest bardzo bolesne.

Jeżeli oglądamy jakąś telewizję, słuchamy radia, czy czytamy pismo, patrzmy kto robi to medium, czyje ono jest, kto jest redaktorem. Zajrzyjcie do internetu i dowiecie się kim są ci ludzie, jakie służby za tym stoją i wszystko będzie jasne. Chcą zniszczyć Kościół. Dlatego występujmy w obronie chrześcijańskich wartości, w obronie katolików; trzymajmy razem z księżmi, z wszystkimi biskupami, duchownymi i świeckimi. Duchowni są synami naszej ziemi.

Pamiętam co mówiła moja śp. mama w sytuacji kiedy źle się wyrażali o księdzu. Mówiła: „wiesz co synku, kiedy źle mówią o kapłanie, to ja sobie wyobrażam jakby ciebie kamieniowali”. Wyobraź sobie jak cię ktoś kamieniuje, jak kamieniuje twoje dziecko. Księża idą służyć Panu Bogu i ludziom. Żeby wszystko wytrzymali potrzebują wsparcia i naszej modlitwy.

Dziękujemy Wam za organizowanie manifestacji w obronie TV Trwam. Do tej pory przeszło ponad 150 marszów. Róbmy kolejne. Dziękuję Parlamentarnemu Zespołowi ds. Przeciwdziałania Ateizacji Polski.  Kościół – to nasza sprawa, a nie tych, którzy chcieliby się bawić w księdza i spowiadać nas z wiary w Boga. Bardzo dziękuję za organizowanie marszu w Gdańsku w obronie wartości katolickich i ks. abp. Sławoja Leszka Głódzia.  Upominajmy się o takich ludzi, jak ksiądz arcybiskup, czy poseł Tomczak. Upominajmy się o tych, którzy występowali w obronie Krzyża. Musimy mieć odwagę!

O. dr Tadeusz Rydzyk CSsR

Dyrektor Radia Maryja

drukuj