fot. PAP/EPA

Anioł Pański z Ojcem Świętym Franciszkiem

Dziś obchodzimy uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata. Jezus żąda od nas, abyśmy pozwolili, by to On stał się naszym królem – mówił w Watykanie Ojciec Święty Franciszek. Papież podkreślał, że dzisiejsza uroczystość przypomina nam, że nasze ziemskie życie zmierza do celu ostatecznego, jakim jest Królestwo Boże.

Pan Jezus chce dać nam jasno do zrozumienia, że ​​ponad władzą polityczną jest inna, o wiele większa, której nie osiąga się ludzkimi środkami. Chrystus przyszedł na ziemię, aby sprawować tę władzę, którą jest miłość, dając świadectwo prawdzie – mówił papież Franciszek.

– Historia uczy, że królestwa oparte na potędze broni i na wiarołomstwie są kruche i prędzej czy później upadają. Ale Królestwo Boże opiera się na Jego miłości i zakorzenione jest w sercach, udzielając tym, którzy Go przyjmują pokój, wolność i pełnię życia – wskazał Ojciec Święty.

Jezus żąda od nas dzisiaj, byśmy pozwolili, żeby stał się naszym królem.

– Królem, który swoim słowem, swoim przykładem i swoim życiem złożonym w ofierze na krzyżu wybawił nas od śmierci, wskazuje drogę zagubionemu człowiekowi, daje nowe światło naszemu życiu naznaczonemu zwątpieniem, lękiem i doświadczeniami każdego dnia – dodał.

Ale – jak przypominał papież – nie możemy zapominać, że królestwo Jezusa nie jest z tego świata.

– On może nadać nowy sens naszemu życiu, niekiedy wystawionemu na ciężką próbę przez nasze błędy i grzechy, tylko pod warunkiem, że nie pójdziemy za logiką świata i jego „królów” – powiedział papież.

Po modlitwie Anioł Pański Ojciec Święty nawiązał do wczorajszej rocznicy straszliwego głodu na Ukrainie sprowokowanego przez reżim sowiecki. Spowodował on miliony ofiar. Papież mówił, by ta ogromna rana przeszłości była wezwaniem dla wszystkich, aby takie tragedie nigdy więcej się nie powtórzyły. Ojciec Święty zaapelował o modlitwę za Ukrainę i o pokój.

TV Trwam News/RIRM

drukuj