fot. twitter

Zwrot ,,polskie obozy” w niemieckim podręczniku do historii

Zwrot ,,polskie obozy” znów pojawia się w zagranicznych publikacjach. Tym razem użyto go jednak w niemieckim podręczniku do historii. Kolejny przypadek zakłamywania prawdy historycznej pojawił się w  kompendium przeznaczonym dla wyższych klas szkół średnich w Bawarii.

Alarm w tej sprawie podniósł Polak mieszkający w Niemczech, którego syn przygotowuje się do matury. Mężczyzna opublikował na jednym z portali społecznościowych kontrowersyjny fragment podręcznika.

Sprawą zajęła się już polska ambasada w Berlinie, która wraz z placówkami konsularnymi przeprowadza kwerendę wszystkich podręczników w Niemczech „pod kątem wadliwych kodów historycznych”.

Jak mówi, rzecznik prasowy Reduty Dobrego Imienia, Urszula Wójcik interwencję w tej sprawie podjęła także Reduta.

– Przygotowujemy oficjalny list do wydawnictwa i sprawdzamy, w jaki sposób funkcjonuje system edukacji w Niemczech tak, abyśmy mogli zareagować na ten podręcznik i spowodować w jakiś sposób, żeby tego typu treści nie miały miejsca w podręcznikach, z których uczą się dzieci. Wspieramy bardzo mocno ambasadę i MSZ w tej kwestii. […]Dochodzą do nas głosy, że takie rzeczy mają miejsce nie tylko w Niemczech, ale też w Norwegii czy Francji. Kontrolujemy to wszystko i będziemy w tej sprawie interweniować – zaznacza Urszula Wójcik.

Interwencję w tej sprawie zapowiedział też Konsulat Generalny RP w Monachium. W jego ocenie zapis w niemieckim podręczniku jest ,,bulwersujący”. Niezgodnego z prawdą historyczną określenia „polskie obozy zagłady” używały wcześniej także m.in. niemieckie media.

RIRM

drukuj