fot. PAP/Tomasz Gzell

Zwolennicy totalnej opozycji nie mogą pogodzić się z reformą sądownictwa

Naszym obowiązkiem było wprowadzenie rozwiązań, które uniemożliwią akcję niszczenia sądownictwa – tak uchwalenie nowych przepisów dotyczących Sądu Najwyższego komentuje minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Nowelizacją zajmie się w poniedziałek senacka komisja.

Zakłócanie porządku publicznego, akty wandalizmu, atakowanie policjantów. Tak wyglądały protesty organizowane przez Komitet Obrony Demokracji, Obywateli RP i inne skrajnie lewackie organizacje. Grupa protestujących przed Sejmem była nieliczna, ale bardzo agresywna. Policjanci musieli zatrzymać 4 osoby.

– Usłyszały zarzuty naruszenia nietykalności policjantów i też w tym kierunku prowadzone są działania z naszej strony. Mówimy o odpowiedzialności karnej nawet do 3 lat pozbawienia wolności – powiedział rzecznik stołecznej policji kom. Sylwester Marczak.

Wśród zatrzymanych był Dawid W., który od kilku dni pojawiał się przed Sejmem i uczestniczył w prowokacjach.

– Patrz co mi zrobili! Kur**! – mówił.

– Ja też przepraszam bardzo! – akcentował kolejny.

W piątek mężczyzna zaatakował policjantów i ostatecznie został zatrzymany. Trafił do szpitala, gdzie utrzymywał, że został pobity przez funkcjonariuszy.

Poszukiwania Dawida Winiarskiego, zatrzymanego podczas demonstracji

Dawid Winiarski, jeden z zatrzymanych podczas wczorajszych demonstracji pod Sejmem, trafił do szpitala z urazem głowy i innymi obrażeniami. Policja odmawiała nie tylko informacji o stanie jego zdrowia, ale także o tym, gdzie w ogóle znajduje się zatrzymany. Żadnych wiadomości nie był stanie wydobyć nawet reprezentujący Winiarskiego mecenas Jarosław Kaczyński.Towarzyszyliśmy posłance Joannie Scheuring-Wielus, która na prośbę zdesperowanej matki szukała Dawida w warszawskich szpitalach. Jeździliśmy od szpitala na Solcu, Banacha, po szpital im. Orłowskiego przy Rozbrat. Znaleźliśmy go dopiero w 4. szpitalu, na Lindleya, placówce znanej z chirurgicznej Kliniki Czaszkowo-Szczękowo-Twarzowej.Posłance, a później nam, udało się przez chwilę z nim porozmawiać. Leży w sali pilnowanej przez dwóch policjantów z komisariatu przy ul. Wilczej.Z kamerą był tam Robert Kowalski.PS film (zbliżenie) zarejestrowała posłanka Scheuring-Wielgus.

Opublikowany przez OKO.press Piątek, 20 lipca 2018

– Bruzdy mam na całym ciele. Mam kujący ból pod żebrem – tłumaczył.

Środowiska liberalno-lewicowe ogłosiły go męczennikiem. Dawid W. dzisiaj, po usłyszeniu zarzutów, opuścił komisariat w takim samym stanie, jak został tam wcześniej dowieziony. Bez gorsetu ortopedycznego i bandaży.

Politycy opozycji oskarżają policję o brutalność i łamanie prawa. Niektórzy zapowiadają zgłoszenia do prokuratury. Funkcjonariusze działali zgodnie z prawem – zapewnił Sylwester Marczak.

Na podstawie łamania tego prawa były podejmowane stosowne kroki. Dlaczego policjanci używali siły fizycznej? Dlatego, że osoby nie stosowały się do poleceń wydawanych przez policjantów – zaznaczył Sylwester Marczak.

Tymczasem w nocy zdewastowane zostały biura parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości w Wąbrzeźnie i Golubiu Dobrzyniu. Pojawiły się na nich obraźliwe napisy. Ich autorką była 49-letnia kobieta, której grożą teraz dwa lata więzienia. Zniszczona została także elewacja Biura Zarządu Okręgowego PiS w Warszawie.

– Bardzo źle, że te demonstracje, które są sednem demokracji, powinny mieć miejsce, mają teraz, w chwili obecnej tak agresywny przebieg – wskazał poseł PiS Bartosz Kownacki.

Jak dodał, pełna odpowiedzialność za te wydarzenia spoczywa na totalnej opozycji. Ta nie ma sobie jednak nic do zarzucenia.

– Być może jakby tam ktoś z PiS poszedł, to udałoby się przekonać tych ludzi, ale oni tego nie chcą. Oni zamknęli się twierdzy zwanej Sejm i nie chcą z niej wyjść – zaznaczył Jakub Stefaniak, rzecznik PSL.

Protesty, mimo że bardzo nagłaśniane, zgromadziły jednak niewielu Polaków.

– Ogromna część Polaków – niezależnie od przekonań politycznych – nie chce się angażować w obronę tych, którzy sami o sobie mówią, że są najwyższą kastą – stwierdził minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Nowelizacja ustaw sądowych była odpowiedzią na próbę sparaliżowania Sądu Najwyższego – przypomniał Zbigniew Ziobro.

– Naszym obowiązkiem było wprowadzić takie rozwiązania, które uniemożliwią akcje niszczenia sadownictwa i tak naprawdę obezwładniania państwa w obszarze III władzy – dodał.

Zmiany bojkotuje sędzia Małgorzata Gersdorf, która wsparcia szuka w Niemczech. Ogłosiła tam, że będzie I Prezesem SN „na uchodźstwie”.

– Porównywanie tej sytuacji do czasów 1945 r. jest nie na miejscu – powiedział Bartosz Kownacki.

Według prezes niemieckiego Federalnego Trybunału Sprawiedliwości Betiny Limperg, sędzia Małgorzata Gersdorf została usunięta z urzędu „niezgodnie z prawem”. W sprawie tytułowania prof. Małgorzaty Gersdorf na oficjalnych spotkaniach I Prezesem SN interweniowała ambasada Polski w Berlinie.
Według „Sueddeutsche Zeitung”, niemieckie MSZ nie widzi jednak w tym problemu i twierdzi, że nie ma powodów by uznać, że Małgorzata Gesdorf nie jest już prezesem.

– To jest raczej wyraz takiej desperacji osoby, która ma świadomość, że są zmiany w Polsce wprowadzane. Ona się z nimi nie zgadza, chciałaby je zablokować, ale już nic nie może, więc może się poskarżyć w Niemczech tamtejszym sędziom i niemieckiej opinii publicznej – podkreślił Zbigniew Ziobro.

Zmianami w wymiarze sprawiedliwości, które w piątek przyjął Sejm już jutro zajmie się senacka Komisja Praw Człowieka, Praworządności i Petycji. We wtorek zajmie się nią Senat. Wszystko wskazuje na to, że zostanie przyjęta bez poprawek i od razu trafi do prezydenta.

TV Trwam News/RIRM

drukuj