fot. prezydent.pl

Zwłoka taktyczna czy nieudolność Kancelarii Prezydenta?

Mimo wcześniejszych zapowiedzi prezydent do dziś nie przesłał do Trybunału Konstytucyjnego podpisanej przez siebie ustawy o Otwartych Funduszach Emerytalnych. Czy to zwłoka taktyczna czy zwykła nieudolność kancelarii Bronisława Komorowskiego?

Zgodnie z nowymi regulacjami o Otwartych Funduszach Emerytalnych połowa ich aktywów zostanie przekazana ZUS-owi. Chodzi o obligacje warte 150 mld zł. Trudno jednoznacznie stwierdzić, czy środki zgromadzone do tej pory w OFE należały bardziej do przyszłych emerytów czy bardziej do państwowego systemu emerytalnego. Z końcem roku Bronisław Komorowski podpisał ustawę i zaznaczył, że skieruje ją do Trybunału Konstytucyjnego. Wniosku jednak ciągle nie ma, a czas ucieka, bo sprawy w Trybunale nie są rozpatrywane w ekspresowym tempie.

 – Trudno przypuszczać, żeby doszło do nagłego przyspieszenia. Na pewno nie jest to sprawa jednego, dwóch miesięcy. W najlepszym wypadku to około roku – powiedział mecenas Bartosz Kownacki z PiS.

Prace nad wnioskiem ciągle trwają – zapewnia Kancelaria Prezydenta.

 – Pan Prezydent nie jest zobligowany żadnym terminem. Należy pamiętać, że są bardzo rozbieżne opinie ekonomistów, prawników – wszystkie te racje Pan Prezydent waży. Kancelaria pracuje nad tym wnioskiem i jeśli tylko zostanie przesłany do Trybunału Konstytucyjnego, ta informacja w przestrzeni publicznej się pojawi – powiedziała Joanna Trzaska-Wieczorek z Kancelarii Prezydenta.

Tyle, że na konsultacje Bronisław Komorowski miał sporo czasu przed podpisaniem ustawy.

– Trudno wytłumaczyć Pana Prezydenta z tej sprawy, dlatego że ma cały zastęp prawników, biuro prawne, które przygotowuje tego rodzaju wnioski. (…) Przygotowanie takiego wniosku oczywiście wymaga czasu, ale nie aż tak długiego. Wydaje się, że Pan Prezydent gra na zwłokę – zwrócił uwagę poseł Bartosz Kownacki.

Im dłużej będzie czekał tym korzystniej dla rządu, który pieniędzmi z funduszy wzmocnił budżet na 2014 rok. W takiej sytuacji nawet gdyby Trybunał zakwestionował ustawę trudno będzie odwrócić jej skutki – alarmują ekonomiści.

– Docelowo, gdyby Trybunał zakwestionował jakieś zasadnicze zmiany, które Parlament wprowadził do ustawy o Funduszach Emerytalnych, to oczywiście dla nas wszystkich byłoby to istotne – powiedział ekonomista dr Marian Szołucha.

Tymczasem rząd zajmie się dziś projektami rozporządzeń ws. OFE. Dotyczą one m.in. limitów inwestycyjnych OFE czy kwestii związanych z Funduszem Gwarancyjnym, chroniącym członków Otwartych Funduszy Emerytalnych. W przypadku lokat aktywów funduszu w certyfikatach inwestycyjnych emitowanych, m.in. przez fundusze inwestycyjne zamknięte, lokaty te nie mogą stanowić więcej niż 35 proc. jednej emisji. Według projektu lokaty aktywów OFE, m.in. w akcjach i prawach do akcji, będących przedmiotem danej oferty publicznej, mogą stanowić łącznie nie więcej niż 20 proc. wartości aktywów funduszu. Zakazano także funduszom nabywania niektórych niepublicznych certyfikatów inwestycyjnych emitowanych przez fundusz inwestycyjny zamknięty. Natomiast projekt rozporządzenia rządu ws. Funduszu Gwarancyjnego reguluje m.in. kwestie wysokości, sposobu i trybu wnoszenia wpłat do tego funduszu.

TV Trwam News

drukuj