fot. flickr.com

Związkowcy z PLL LOT będą pikietować w Warszawie

Związki zawodowe w PLL LOT zdecydowały w poniedziałek o wstrzymaniu planowanego na dziś strajku. Jednak przy siedzibie LOT w Warszawie odbędzie się dziś pikieta protestacyjna. Manifestację zapowiedział wczoraj przewodniczący związku zawodowego pilotów komunikacyjnych w PLL LOT Adam Rzeszot.

Związki oczekują także działań od premiera; w przypadku ich braku do połowy maja, zostanie podana nowa data strajku – powiedział Adam Rzeszot.

Poinformował też, że walne zebranie związków podjęło uchwałę, o „objęciu ochroną osób będących na umowach cywilnoprawnych oraz o podjęciu natychmiastowego strajku w przypadku szykan prezesa Rafała Milczarskiego wobec pracowników LOT SA”.

Jak ocenił Adam Rzeszot, dotychczasowe działania szefa LOT „były prowadzone w złej wierze, a negocjacje miały charakter pozorowany”.

Do tych zarzutów w rozmowie z Radiem Maryja odniósł się prezes Milczarski. Przekraczano granice, padły nieprawdziwe słowa (…) czuję się oszkalowany – powiedział prezes LOT. [czytaj więcej]

– Niestety, powoli dochodzimy do takiego etapu, kiedy liderzy związkowi – którzy od piątku, od momentu wydania przez sąd decyzji o zabezpieczeniu, łamiąc prawo nawoływali w tragiczny sposób pracowników do podjęcia strajku – powinni ponieść odpowiedzialność za swoje słowa i działania. Rozważę bardzo poważnie odejście od takiego założenia, że nie będę pozywał związkowców osobiście, ale uważam, że przekroczyli w tej swojej wypowiedzi już wszelkie granice. Czuję się obrażony, oszkalowany. Wszystkie rzeczy, które oni tam mówili na mój temat są po prostu nieprawdą – powiedział Rafał Milczarski.

Część związkowców piątkowe orzeczenie Sądu Okręgowego w Warszawie uznaje za „nieprawomocne, bezprawne i nieobowiązujące związki zawodowe do powstrzymania się od strajku”.

Z kolei władze PLL LOT przeprowadzone ostatnio w spółce w referendum strajkowe i ewentualny strajk uznają za nielegalne. Wskazują przy tym, że należy zaczekać na wyrok sądu, który 17 maja ma się zająć kwestią istoty sporu między władzami LOT a związkami, czyli wypowiedzianym w 2013 roku regulaminem wynagrodzeń.

RIRM

drukuj