fot. PAP/Marcin Obara

Związkowcy górniczy protestowali w Warszawie

W stolicy odbył się w czwartek protest przedstawicieli różnych branż – głównie górniczej – ze Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego. Chcieli oni wyrazić swój sprzeciw wobec niewypełniania przez rząd porozumienia dotyczącego funkcjonowania przemysłu wydobywczego na Śląsku.

Pod Kancelarią Prezesa Rady Ministrów zebrało się ok. 500 związkowców z m.in. śląsko-dąbrowskiego NSZZ „Solidarność”, Związku Zawodowego Ratowników Górniczych w Polsce oraz Związku Zawodowego Górników w Polsce.

Górnicy przywieźli pod KPRM wierzbę, na której rosną gruszki i obietnice z 17 stycznia podpisane przez premier Ewę Kopacz, które nie zostały zrealizowane. Przywieziona została także trumna z atrybutami władzy rządzących od ośmiu lat PO i PSL. Znalazły się w niej m.in. ośmiorniczki i wino.

Od 1 października trwa gotowość strajkowa w górnictwie, spowodowana złamaniem przez rząd porozumienia podpisanego 17 stycznia z Międzyzwiązkowym Komitetem Protestacyjno-Strajkowym Regionu Śląsko-Dąbrowskiego. Tysiące górników manifestowało w tej sprawie przeciwko rządowi w Brzeszczach. Związkowcy nie kryli swojego rozgoryczenia.

– Całe społeczeństwo śląskie nie da się omamić i nie da zamknąć naszych żywicielek, jakimi są nasze kopalnie. To jest dla nas być albo nie być – podkreślał Piotr Duda, przewodniczący NSZZ „Solidarność”.

Jak mówią sami górnicy, Śląsk jest zmęczony kłamstwami i obietnicami Ewy Kopacz, ale nie zamierza składać broni. Pracownicy kopalń pocieszają się, że  czas koalicji PO-PSL powoli się wyczerpuje. Teraz związkowcy chcą się skupić na tym, aby wynik wyborczy Platformy Obywatelskiej na Śląsku i w całym kraju był jak najsłabszy. Zdaniem opozycji ma to być nauczka dla rządu za osiem lat zaniedbań w niemal każdym sektorze gospodarczym.

– Ten protest wynika z tego, że rząd koalicji PO-PSL oszukał górników. Zresztą „taśmy prawdy” mówią wprost, jakie podejście rząd koalicji PO-PSL miał do górników. Tam pani wicepremier Elżbieta Bieńkowska mówi o totalnym lekceważeniu problemów górnictwa – przypomniał poseł Mariusz Błaszczak.


TV Trwam News/PAP/
RIRM

drukuj