fot. PAP/Tytus Żmijewski

ZUS: składki pokrywają 80 proc. Funduszu Ubezpieczeń Społecznych

Obecnie ponad 80 proc. pokrycia wydatków z FUS stanowią wpłacone składki na ubezpieczenie społeczne. W 2010 r. składki pokrywały jedynie 55 proc. FUS – poinformował w czwartek członek zarządu ZUS Mariusz Jedynak. Podkreślił, że obecna kondycja ZUS i FUS jest bardzo dobra.

Mariusz Jedynak, który uczestniczył w IV Ogólnopolskim Szczycie Gospodarczym, zaznaczył, że dobra sytuacja ZUS i FUS wynika z kondycji polskiej gospodarki. Przypomniał, że wpływy FUS od początku roku do 15 października przekroczyły 200 mld zł. W tym samym okresie ubiegłego roku były one o 15 mld zł niższe.

„Pokazuje to, jak uszczelnienie systemu wpływa na dyscyplinę płatniczą” – ocenił.

Dodał, że o dobrej kondycji zakładu świadczy to, że wydatki z FUS są w 80 proc. pokrywane ze składek. Porównał to do roku 2010, kiedy ten udział wynosił zaledwie 55 proc. i był jednym z najniższych w historii.

Kolejną sprawą jest – jak kontynuował – to, że ZUS rezygnuje z dofinansowania FUS z budżetu państwa.

„1 października zarząd ZUS podjął decyzję o blokadzie kolejnej transzy dofinansowania z budżetu FUS na 3 mld zł. W tym roku zarząd zrezygnował z 0,5 mld zł dotacji na FUS” – wyjaśnił.

Mariusz Jedynak przestrzegł jednak przed zbytnim optymizmem. Wskazał na europejską i Polska tendencję demograficzną, która jasno wskazuje, że się starzejemy, coraz mniej osób pracuje na emerytów.

„Udział osób w wieku produkcyjnym w Polsce oscyluje wokół około 60 proc. Na 341 emerytów pracuje 1 tys. osób. Na razie ten współczynnik jest przyzwoity, ale już za 5 lat na 420 emerytów pracować będzie 1 tys. osób. To będzie się pogłębiało, bo według prognoz w 2050 roku tysiąc pracowników pracować będzie już na 700 emerytów” – wyjaśnił.

Dodał, że w Polsce wskaźnik dzietności wynosi 1,56. Aby nasze społeczeństwo przestało się starzeć, wskaźnik ten powinien wynosić 2,1. Przyznał jednocześnie, że obecnie obserwowana jest lekka zmiana na plus, ale, jak dodał, nie jest to trwały trend. Zwrócił uwagę, że rynek pracy – szczególnie w ostatnich latach – jest uzupełniany cudzoziemcami.

„To bardzo wyraźna zmiana. Jeszcze 4 lata temu osób legalnie ubezpieczonych (cudzoziemców – PAP) było około 100 tys. W tym roku przekroczyliśmy 0,5 mln osób legalnie zatrudnionych i zasilających FUS” – poinformował.

Mariusz Jedynak wyjaśnił, że największą grupą cudzoziemców (350 tys.), który zasilili system ubezpieczeniowy, byli obywatele Ukrainy.

PAP/RIRM

drukuj