ZUS ścigał swoich dłużników za granicą

ZUS ma prawo ścigać nieuczciwych przedsiębiorców, którzy fikcyjnie zatrudniają się za granicą, by uniknąć zapłaty składek. Informację podał dziennik „Rzeczpospolita”.

Sąd Najwyższy orzekł, że ubezpieczyciel może podważać takie umowy. Jeśli uzna je za fikcyjne, może żądać zapłaty zaległych składek z działalności gospodarczej w Polsce nawet za pięć lat wstecz.

Dziś ten proceder jest powszechny. Wiele osób, aby uniknąć składek zakłada działalność gospodarczą w Anglii, Czechach, na Słowacji czy Litwie.

Decyzja sądu broni interesu publicznego naszego kraju – trzeba zatrzymać nieuczciwe procedery – mówi prof. Witold Modzelewski, ekspert od prawa podatkowego.

Jeżeli podmiot jest zatrudniony na terytorium kraju, czyli pracodawca zleca wykonanie pracy faktycznie na terenie kraju, natomiast w dokumentacji tworzy fikcję, że jest pracodawcą obcej jurysdykcji, to oczywiście nie liczy się fikcja, tylko stan rzeczywisty. Sąd po prostu potwierdza stan faktyczny, który jeżeli ma miejsce uzasadnia zastosowanie polskiego systemu ubezpieczeń społecznych – oznajmia Witold Modzelewski.

Według ekspertów problem dotyczy tysięcy polskich przedsiębiorców. Prawnicy wskazują, że na tego typu procederze wzbogacili się głownie nieuczciwi pośrednicy proponując fikcyjne etaty za granicą. Teraz biznesmeni, zamiast zaoszczędzić zapłacą znacznie więcej, bo oprócz zaległości także odsetki.

rp.pl/RIRM

drukuj