fot. PAP

ZUS czy OFE?

Za dwa lata może się okazać, że Polacy nie będą mieli wyboru ZUS czy OFE. Takiego scenariusza nie wyklucza Paweł Pelc, były doradca prezesa NBP.

Do tej pory niecały milion osób zdecydowała byczęść ich składek emerytalnych nadal trafiała do Otwartych Funduszy Emerytalnych  – poinformował ZUS.

Na decyzję w tej sprawie pozostały jeszcze trzy dni. Po dwóch latach, czyli w 2016 r., ma się otworzyć kolejne czteromiesięczne okienko na ewentualną zmianę decyzji ws. oszczędzania w OFE lub ZUS. Następne mają być otwierane co cztery lata.

– Może się okazać, że Polacy nie będą mieli do czego już wracać, czy przenosić, bo jeżeli trafi nam się jakaś istotna bessa na giełdzie, to może się okazać, że w międzyczasie OFE zostaną zlikwidowane. OFE stały się funduszami, które nie mogą inwestować w bezpieczne instrumenty, więc ich wynik będzie bardzo zmienny. W związku z tym, jak giełda będzie szybko rosła, tak wyniki funduszu będą szybko rosły. Jeżeli giełda będzie drastycznie spadać, to wartość jednostki rozrachunkowej także. To może być dobry pretekst dla polityków do likwidacji OFE –  powiedział Paweł Pelc.

Ubezpieczony, który chce, by część jego składki emerytalnej trafiała też do OFE, musi wypełnić specjalne oświadczenie i złożyć je w ZUS.

Jeżeli  chce, aby jego składki trafiały wyłącznie do ZUS, nie musi składać żadnej deklaracji.

RIRM

 

drukuj