fot. flickr.com

Żołnierz AK: Żaden wyrok niemieckiego sądu nie zakłamie prawdy

Dostałem dziś – akurat w dniu moich 94. urodzin – osobliwy „prezent” od Sądu Najwyższego w Niemczech. ZDF nie musi przepraszać Pana Tenedry, tak jak zasądził to polski sąd i dwa sądy niemieckie. Miałem 16 lat, kiedy Niemcy zesłali mnie do Auschwitz. Wiem, kto urządził piekło na ziemi – tę informację przesłał portalowi tvp.info kpt. Zbigniew Radłowski, żołnierz Armii Krajowej, walczący z kłamstwem o „polskich obozach zagłady”.

„Przeżyłem wieloletnią okupację niemiecką Warszawy, Powstanie Warszawskie, obóz jeniecki. Żaden program ZDF i żaden wyrok niemieckiego sądu nie zakłamie prawdy o tym, kto był sprawcą, a kto ofiarą. Kto zbrodniarzem, a kto bohaterem. Walczmy o tę prawdę! WSZYSCY! Jeszcze Polska nie zginęła, póki my żyjemy” – napisał ktp. Radłowski.

Żołnierz Armii Krajowej już od kilku lat sprzeciwia się używaniu na świecie sformułowań odnośnie odpowiedzialności Polaków za Holocaust i tym samym umniejszaniu winy hitlerowskim Niemcom.

W swoim liście ktp. Radłowski wyraził ubolewanie nad wyrokiem Federalnego Trybunał Sprawiedliwości, który anulował decyzje niższych niemieckich instancji w sprawie i oddalił wniosek 96-letniego Karola Tendery, byłego więźnia Auschwitz i uczestnika obozowej konspiracji. Sąd obciążył też Karola Tenderę kosztami procesu tj. 4 tys. euro.

Niemiecki Trybunał uznał tym samym, że wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie, który zobowiązał telewizję ZDF do opublikowania oficjalnych przeprosin i sprostowania, nie może być stosowany ze względu na „fundamentalne prawo wolności opinii oraz mediów”.

Kpt. Zbigniew Radłowski oprócz sprzeciwu wobec wyroku niemieckiego sądu jest, też wraz ze Światowym Związkiem Żołnierzy AK, powodem w sprawie przeciwko producentom serialu „Nasze Matki, Nasi Ojcowie” – w tym telewizji ZDF.

Żołnierze zarzucają producentom serialu „naruszenie dóbr osobistych rozumianych jako prawo do tożsamości narodowej, dumy narodowej i narodowej godności oraz wolności od mowy nienawiści”.

Według kpt. Radłowskiego i Związku w serialu „Nasze Matki, Nasi Ojcowie” pokazano sceny, z których wynikało, że żołnierze AK byli współwinni zbrodni na Żydach. W serialu Niemcy byli zaś przedstawieni jako ofiary II wojny światowej, nie jako sprawcy Holocaustu.

TVP.INFO/RIRM

drukuj