ZNP będzie protestować przeciwko zmianom w edukacji

We wszystkich miastach wojewódzkich odbędzie się dziś protest Związku Nauczycielstwa Polskiego. Ma w nim wziąć udział dwadzieścia pięć tysięcy nauczycieli.

Manifestacja ma być wyrazem sprzeciwu wobec planów Ministerstwa Edukacji Narodowej dotyczących wprowadzenia reformy systemu oświaty. Według ZNP zapowiadana reforma ustroju szkolnego niesie więcej zagrożeń niż szans dla dobrej edukacji. Zdaniem związku spowoduje chaos organizacyjny i informacyjny oraz zwolnienia wśród nauczycieli, dyrektorów i pracowników szkolnej administracji.

– Związek Nauczycielstwa Polskiego oczekuje od pani minister Anny Zalewskiej wycofania się z projektowanych zmian, zawartych w dwóch projektach ustaw wprowadzających prawo oświatowe i przystąpienia do rzeczywistej, a nie medialnej, spektakularnej debaty o potrzebach polskiej edukacji, gdyż takowe potrzeby są i my je także dostrzegamy. Oczekujemy także osiągnięcia społecznego porozumienia, co do zakresu, skali zmian i tempa ich wprowadzania, osiągnięcia porozumienia, które jest niezbędne do tego, aby polityka edukacyjna przestała być domeną jednej partii politycznej, jednego ugrupowania – wskazuje Sławomir Broniarz, prezes ZNP.

Minister edukacji Anna Zalewska podkreśla, że postulaty związkowców są sukcesywnie realizowane. Zapowiada także powołanie specjalnego zespołu ds. najważniejszych problemów nauczycieli. W jego skład wejdą związkowcy, samorządowcy oraz ministrowie.

– Taki zespół jest konieczny, żeby poważnie rozmawiać o tym wszystkim, co jest ważne dla nauczyciela – podkreśla minister Anna Zalewska.

Od protestu zaplanowanego przez ZNP odcina się oświatowa „Solidarność”.

– Jesteśmy w okresie negocjacji i przynoszą one dość wymierne efekty. Mamy jeszcze wiele innych propozycji. Nas jako związek zawodowy interesuje przede wszystkim ochrona miejsc pracy – zaznacza Ryszard Proksa, przewodniczący sekcji krajowej oświaty i wychowania NSZZ „Solidarność”.

Obecnie projekty ustaw wprowadzające reformę edukacji są w konsultacjach społecznych.

– Bardzo zależy mi na zgodzie. Mam nadzieje, że również państwu. Chciałabym, żebyśmy razem dyskutowali na poważnie na temat zmian w systemie edukacji, dlatego że są one konieczne – mówi minister Anna Zalewska.

Reforma edukacji przewiduje likwidacje gimnazjów. Wprowadzone zostaną ośmioletnie szkoły podstawowe, czteroletnie licea oraz pięcioletnie technika. Zlikwidowane zostaną także szkoły zawodowe, w miejsce których powstaną szkoły branżowe. Zmiany mają wejść w życie w 2017 roku.


TV Trwam News/RIRM

drukuj