Zniszczony krzyż w sali medytacji PE

Doszło do zniszczenia Krzyża w sali medytacji w budynku Parlamentu Europejskiego w Brukseli. Parlamentarzyści czekają teraz na wyniki śledztwa, które odpowie na pytanie czy doszło do zbezczeszczenia  krzyża.

Pierwsze doniesienia z Brukseli mówiły o zbezczeszczeniu chrześcijańskiego symbolu. Zawieszony na ścianie krzyż z Chrystusem, który ma obłamane ramiona zastali europarlamentarzyści, którzy rano przybyli na Mszę Świętą do sali medytacji w Parlamencie Europejskim.

Początkowo wyglądało to na profanację symbolu; są jednak świadkowie, którzy twierdzą, że krzyż został zniszczony przypadkowo.

„Gdyby rzeczywiście ktoś odpiłował ramiona Chrystusowi, a tak to wyglądało na pierwszy rzut oka, to nie byłby to zwykły wandalizm, ale działanie nacechowane nienawiścią do chrześcijan” – mówi europoseł Konrad Szymański.

– Kiedy ta szokująca informacja do nas dotarła bardzo dużo ludzi się tym przejęło. Istniało prawdopodobieństwo, że ktoś intencjonalnie chciał sprofanować krzyż. Możliwość profanacji jest jednak niewielka. Wygląda na to, że krzyż był bardzo często zdejmowany z uwagi, że sala medytacji jest używana również przez inne wyznania. W trakcie tego częstego zdejmowania krzyż uległ obłamaniu. Dzisiaj nie jestem w stanie wziąć odpowiedzialności za potwierdzenie informacji dotyczącej profanacji, która byłaby tak naprawdę straszna – zaznaczył europoseł.

RIRM

drukuj