fot. PAP

Zjednoczenie prawicy coraz bliżej

Wczoraj prezesi Prawa i Sprawiedliwości oraz Solidarnej Polski: Jarosław Kaczyński i Zbigniew Ziobro omawiali warunki współpracy. Jutro prezesi mają spotkać się ponownie.

Rozmowa pomiędzy Jarosławem Kaczyńskim a Zbigniewem Ziobrą trwała blisko dwie godziny. Wiadomo, że ze strony prezesa PiS padła pewna propozycja. Jednak pozostaje ona w ścisłej tajemnicy. Być może, dlatego, że panowie mają spotkać się ponownie jeszcze w tym tygodniu. Taka sytuacja świadczy o tym, że prezesi mają o czym rozmawiać, a zjednoczenie prawicy jest bardzo realne.

Zbigniew Ziobro, w swojej relacji ze spotkania, wskazuje na spójną diagnozę stanu państwa pod – jak to określił prezes Solidarnej Polski – rządami Donalda Tuska. A jak wskazują eksperci, tylko zjednoczona prawica jest w stanie przejąć w Polsce władzę.

Do zawarcia porozumienia – jak przyznał polityk – potrzebne jest ustalenie szczegółów. Chodzi o podpisanie umowy na wzór tej zawartej przez PiS z Polską Plus czy Prawicą RP.

PiS ma ok. 30 proc. poparcia, Solidarna Polska 4 proc.; proporcjonalnie do tych wyników oczekujemy podziału mandatów na listach nie tylko do Sejmu, ale także do samorządu – powiedział Zbigniew Ziobro. Nie wykluczył, że sam będzie kandydował do Senatu.

– Prezes Jarosław Kaczyński stwierdził, że nie widzi mnie w Sejmie jako lidera Solidarnej Polski, tylko ewentualnie widzi mnie w Senacie. Jestem gotów przyjąć takie rozwiązanie, nie powiem „trudne dla mojego środowiska politycznego”, bo Sejm jest miejscem, w którym rozstrzygają się sprawy polityczne. Uważam, że nie będę stawiał na pierwszym planie osobistych spraw. Jestem gotów na daleko idące kompromisy, ale jednocześnie oczekuję czytelnych zasad współpracy, by można było realizować nasz program, dla naszych kandydatów do Sejmu, którzy muszą się przecież tam znaleźć proporcjonalnie do tego poparcia – powiedział lider SP.

Również prezes Jarosław Kaczyński jasno ocenia cel szerokiej współpracy na prawicy ze Zbigniewem Ziobrą czy Jarosławem Gowinem.

Konsolidacja musi być przeprowadzona w taki sposób, żeby była gwarancja, że w razie sukcesu, który dzisiaj można uznać za bardzo prawdopodobny będziemy w stanie rządzić– ocenił prezes PiS.

Próby zjednoczenia prawicy były podejmowane także przed wyborami do Europarlamentu. Wtedy jeszcze Polska Razem wraz ze swoim liderem Jarosławem Gowinem wierzyli w wyborczy sukces i z propozycji Solidarnej Polski nie skorzystano.

– Próbowaliśmy przed wyborami do PE, nawet bardzo wyraźnie, skłonić środowisko Jarosława Gowina do wspólnej listy, koledzy nie przystali na to… nie wiem, to są trudne sprawy, ale są możliwe – powiedział poseł SP Tadeusz Cymański.

Wczoraj Jarosław Kaczyński spotkał się również z szefem „Solidarności” Piotrem Dudą. Prezes PiS miał zadeklarować podczas spotkania, że jeśli Prawo i Sprawiedliwość przejmie władzę, obniży wiek emerytalny oraz – jak to określił Piotr Duda – wycofa ustawy antypracownicze.

 

 

TV Trwam News/RIRM

 

 

drukuj