Zebrano 1,5 mln złotych na budowę pomników śp. L. Kaczyńskiego oraz Ofiar Katastrofy Smoleńskiej

Ok. 1,5 mln zł – tyle zebrał do tej pory Społeczny Komitet Budowy Pomników Prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz Ofiar Katastrofy Smoleńskiej w centrum Warszawy.

To wystarczająca kwota na przeprowadzenie konkursu, w którym wyłonione zostaną najlepsze prace – poinformował poseł PiS-u Marek Suski.

Zaznaczył, że to dopiero pierwszy etap. Zbiórka będzie kontynuowana. Na nagrody zostanie przeznaczone 0,5 mln zł. Do 26 maja można zgłosić chęć udziału w konkursie.

– Chciałem jeszcze raz wszystkich artystów, wiem, że niektórzy przygotowują, niektórzy jeszcze nie złożyli dokumentów, zachęcić. Mamy pełne zabezpieczenie na konkurs. Nagrody nagrodami, ale później będą potrzebne również pieniądze na gratyfikacje za wykonanie pomników. To nie są więc wszystkie pieniądze, które są potrzebne i które będą przeznaczone dla artystów za wykonanie pomników. Stąd też jeszcze raz zwracamy się z prośbą do wszystkich, którzy chcieliby godnego upamiętnienia elity polskiej, która zginęła w katastrofie pod Smoleńskiem, o dotacje, wykupowanie cegiełek – apelował Marek Suski.

Pierwszy pomnik miałby stanąć na placu pomiędzy Dowództwem Garnizonu Warszawskiego a Hotelem Europejskim, drugi – na skwerze ks. Twardowskiego przy Krakowskim Przedmieściu. Lokalizacja nie jest jeszcze przesądzona.

W związku z tym prof. Tadeusz Żuchowski, przewodniczący sądu konkursowego, zwrócił uwagę, że projekty będą miały charakter studialny.

– Zakłada się, że te pomniki w tych miejscach będą. Jak domyślam się, członkowie jury konkursowego (tak wynikało z naszych rozmów) uważają, że są to optymalne miejsca, ale zdają sobie sprawę z tego, że ta kwestia nie jest obecnie rozstrzygnięta. Dlatego projekty mają charakter studialny, czyli jest pewna dowolność z opracowaniem szczegółów – wyjaśnił prof. Tadeusz Żuchowski.

Od kilku lat trwają dyskusje na temat miejsca i formy upamiętnienia ofiar katastrofy smoleńskiej w reprezentacyjnym miejscu stolicy.

Prawo i Sprawiedliwość oraz część rodzin ofiar katastrofy chcą, by pomnik smoleński stanął przed Pałacem Prezydenckim na Krakowskim Przedmieściu. Na tę lokalizację nie zgadzały się władze stolicy, opierając się na opinii stołecznego konserwatora zabytków.

RIRM

drukuj