Fot. PAP

Zawieszenie procesu ws. Kiszczaka – prawomocne

Sąd Apelacyjny w Warszawie prawomocnie utrzymał decyzję sądu I instancji o zawieszeniu procesu byłego szefa MSW Czesława Kiszczaka, oskarżonego o przyczynienie się do śmierci dziewięciu górników kopalni „Wujek” w 1981 r.

Sąd Apelacyjny oddalił zażalenia katowickiej prokuratury i pełnomocników oskarżycieli posiłkowych na postanowienie Sądu Okręgowego w Warszawie. Z powodu złego stanu zdrowia – w opinii biegłych psychologów, psychiatrów – 88-letniego Kiszczaka, zawiesił on w czerwcu bieżącego roku jego piąty proces w tej sprawie.

Prof. Wojciech Polak, historyk podkreśla, że opinia biegłych jest sprzeczna z pewnymi spostrzeżeniami i urąga zdrowemu rozsądkowi.

– Jeżeli gen. Czesław Kiszczak widywany jest, jak sobie spokojnie chodzi na zakupy do sklepu i nie sprawia mu to kłopotu, jest jeszcze człowiekiem aktywnym, na nogach, chyba nie powinno sprawiać mu problemu siedzenie na sali sądowej. Tym bardziej, że sąd może iść na rękę, zezwalając na składanie wyjaśnień na siedząco. To samo dotyczy gen. Wojciecha Jaruzelskiego, który cały dzień wytrzymał na uroczystościach urodzinowych ku swojej czci, wypowiadał się i nie sprawiało mu to większego kłopotu – powiedział prof. Wojciech Polak.

Profesor nie wyklucza, że sądy skupiają zbyt dużą uwagę na formalne przesłanki; dostają zaświadczenie lekarskie i traktują je w dobrej wierze. Tymczasem sąd ma możliwość powołania własnych ekspertów.

Jednocześnie historyk podkreśla, że nie jest jeszcze za późno na osądzenie komunistycznych dygnitarzy.

– Myślę, że wielu ofiarom stanu wojennego – ofiarom Grudnia ’70 roku, satysfakcję dałoby to, gdyby np. sądy odebrały stopnie generalskie obydwu panom. Generał Wojska Polskiego jednak coś znaczy, łączy się to z etosem, z legendą – zwrócił uwagę profesor Wojciech Polak.  

W zażaleniach domagano się uchylenia postanowienia o zawieszeniu sprawy i merytorycznego procesu Kiszczaka w Sądzie Okręgowym. Obrońca nieobecnego w Sądzie Apelacyjnym Kiszczaka mec. Grzegorz Majewski był temu przeciwny.

Zarazem Sąd Apelacyjny bezterminowo odroczył decyzję ws. zażalenia pionu śledczego IPN na zawieszenie – z tego samego powodu – w maju bieżącego roku przez Sąd Apelacyjny postępowania apelacyjnego wobec Kiszczaka, skazanego w ubiegłym roku przez Sąd Okręgowy na 2 lata więzienia w zawieszeniu ws. wprowadzenia w 1981 r. stanu wojennego.

RIRM

drukuj