fot. nawokandzie.ms.gov.pl

Zarzuty dla teściowej szefa Amber Gold

Teściowa szefa Amber Gold, Danuta J.P. usłyszała zarzuty pomocy w praniu brudnych pieniędzy. Oskarżona nie przyznała się do winy i odmówiła wyjaśnień w tej sprawie.

Zarzuty udziału w praniu brudnych pieniędzy postawiono Danucie J.P. w związku z oszustwami, za które odpowiadają jej córka oraz zięć Marcin P – były szef Amber Gold. Oskarżona nie przyznaje się do winy i odmawia składania wyjaśnień.

Podobną taktykę przyjęła podczas ostatniego przesłuchanie przez sejmową komisję śledczą ws. Amber Gold.

– 2012 rok: czy świadek otrzymała na swoje konto od Amber Gold kwotę 705 tysięcy 581 złotych i 93 groszy? – próbował ustalić pos. Tomasz Rzymkowski.

– Nie odpowiem na to pytanie – odpowiadała Danuta J.P.

– Czy prawdą jest, proszę świadka, że przez okres funkcjonowania firmy Amber Gold, świadek otrzymała na swoje konto kwotę 1 mln 503 tys. 990 zł i 83 groszy? Czy prawdą jest ta kwota? – dopytywał wiceprzewodniczący komisji śledczej.

– Nie odpowiem na to pytanie – mówił Danuta J.P.

Według łódzkiej prokuratury regionalnej Danuta J.P. użyczyła swojej córce i zięciowi własny rachunek bankowy, na który przyjęła ponad milion dwieście tysięcy złotych z działalności Amber Gold. Choć i do tego oskarżona się nie przyznaje.

– Czy pani rachunek bankowy służył wyprowadzaniu pieniędzy z firmy Amber Gold do pani lub pani Katarzyny P.? – dociekał jeden z członków komisji śledczej.

– Nie odpowiem na to pytanie – nie zmiennie mówiła Danuta J.P.

Ze swojego konta miała dokonać również transakcji na ponad milion złotych za zakup złota. Przelew był realizowany na konto innej spółki, także należącej do małżeństwa P. W rzeczywistości jednak kupno złota w ogóle nie miało miejsca. Zdaniem prokuratorów, dokonywane transakcje miały ukryć przestępcze pochodzenie pieniędzy, a także uniemożliwić ich zajęcie oraz przepadek. Oskarżona nie czuje się winna.

– A czy pani czuje się winna wobec ludzi, którzy stracili pieniądze? – pytała wprost podczas przesłuchania przed sejmową komisją pos. Małgorzata Wassermann.

– Nie – odpowiadała Danuta J.P.

Danuta J.P. jest pierwszą oskarżoną w śledztwie dotyczącym udziału innych osób w przestępstwie popełnionym przez Marcina P. Obecnie został wobec niej zastosowany dozór policji oraz zakaz opuszczania kraju. Za popełnione przestępstwa grozi jej do dziesięciu lat pozbawienia wolności.

TV Trwam News/RIRM

drukuj